• Home
  • 6-Blue
  • A, gdybyś przestał/-a potrzebować Chromebooka? Oto alternatywa!
6-Blue

A, gdybyś przestał/-a potrzebować Chromebooka? Oto alternatywa!

Póki co, to wyłącznie czyste teoretyzowanie. Bo jasne – nie miałem jeszcze w użyciu tego urządzenia, o którym jest niniejszy wpis, ale chodzi ono za mną od momentu swojej premiery. Oczywiście nie połaszę się na zakup – jest to póki co rozwiązanie zdecydowanie za drogie, jak na moje możliwości finansowe, no i wymaga pewnych kompromisów, niemniej – pomyślałem, że posiadanie Chromebooka, a szczególnie po to, by mieć również dostęp do aplikacji z Androida, nie jest wcale takie obligatoryjne.

Myślę oczywiście o Samsung DeX, czyli stacji dokującej, która zamienia Samsunga Galaxy S8/S8+ w komputer. Działa to na takiej zasadzie, jak Tryb Continuum w Lumii 950 i 950XL, tylko że zdecydowanie lepiej. W propozycji Microsoftu (skądinąd genialnej), nie działa sporo aplikacji, a funkcjonalność Continuum jest jeszcze mocno ograniczona. I wiele wskazuje na to, że tak pozostanie, bo MS porzuca (chociaż nie czyni tego oficjalnie) swoje mobilne środowisko bezpardonowo…

Sęk w tym, że DeX to rozwiązanie, które w pełni pozwala uruchomić WSZYSTKIE aplikacje znane z systemu Android (a jak masz wykupioną subskrypcję to i pełnego Office’a 365). Jak to stacja dokująca – wymaga przyłączenia doń myszki, klawiatury i monitora, aby miało to ręce i nogi, więc wygląda to od strony technicznej tak samo, jak w pomyśle od MS. W każdym razie – już na tym etapie rodzi się w mojej głowie pytanie – po co kupować Chromebase, albo Chromebita? Jeśli nie musisz koniecznie posiadać notebookowej wersji komputera z Chrome OS – to po co Ci Chromebook?

Zwracam na to uwagę z jednego zasadniczego powodu – ceny Chromebooków w Polsce to jakiś koszmar. Te, które były do niedawna w oficjalnej sprzedaży, w podstawowych swoich wersjach, wyceniane były na około 1500zł. To ceny w USA nie do pomyślenia za tak biednie wyposażone warianty. Za coś ciekawszego (czyli z układem i3 Intela), trzeba zapłacić w jednym z elektromarketów automatycznie 2300zł. Oczywiście w tym kontekście, to i tak nic, bo Samsung Galaxy S8 kosztuje 3499zł i 3949zł. Sam DeX to też osobny wydatek rzędu niecałych 100 EUR, zatem w przeliczeniu – nieco ponad 400zł.

Samsung DeX – fot. mat. pras.

Wiem, to wciąż kosztuje dużo, ale ceny tych smartfonów w końcu zaczną spadać. I co najistotniejsze – Galaxy S8 to już takie produkty, które nawet jeśli za dwa lata wymienisz na nowe urządzenie w ramach abonamentu, wciąż będą szybkie i wydajne. Nie mam co do tego złudzeń. Nadal mam bliski kontakt z Galaxy S5 i sporadycznie Galaxy S6. Te urządzenia względem dzisiejszych to przecież nic nadzwyczajnego, ale wciąż pracują świetnie! Na tej podstawie zakładam, że SGS8 spokojnie wystarczy na dobre 5 lat używania.

Samsung DeX – fot. mat. pras.

Dziś jeszcze poruszam się nieco w oparach absurdu, bo nie miałem DeX w swoich rękach. Ale pierwsze opinie, które czytałem potwierdzają, że śmiało Chromebooka mógłby w połączeniu z najnowszymi flagowcami Samsunga – zastąpić. W tej chwili testujemy samego SGS8+ w redakcji 90sekund.pl. Tak, jest żyleta. DeX też do nas wpadnie, ale jeszcze nie teraz. Rozmawiałem za to z Krzysztofem Bojarczukiem, który razem ze mną tworzy obydwa blogi, i zwierzył mi się, że gdyby DeX rzeczywiście okazał się taki, jakim go malują, to gotów jest kupić ósemkęprzystawkę. I nie są to słowa rzucane na wiatr, bo od kilku miesięcy zbiera się do kupna nowego komputera, a przez ostatnie 3 lata pracował wyłącznie na Chromebooku. Skoro więc on zakłada taki scenariusz, to sądzę, że podobnych osób może być więcej… Bez łaskawego czekania na Sklep Play od Google…

Czytelniku Bloga Technologicznego 90sekund.pl, bardzo dziękuję, że jesteś ze mną. W związku z tym, że od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, aby móc dalej korzystać z Bloga 90sekund.pl musisz wyrazić zgodę na przechowywanie w urządzeniu, z którego odwiedzasz moją witrynę tzw. plików cookies oraz wyrazić zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych i innych danych pozostawianych w czasie wizyty na Blogu 90sekund.pl zapisywanych w plikach cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych przez Administratora Bloga 90sekund.pl, którym jest firma Grupa Niedźwiedź Michał Brożyński. Twoje dane mogą też być przetwarzane przez zaufane podmioty, których listę znajdziesz w Polityce Prywatności, a są to podmioty odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie Bloga 90sekund.pl i oferowanie spersonalizowanych treści oraz reklam. Zgadzam się Polityka Prywatności

Polityka Prywatności, pliki Cookies i RODO