Image default
Amazon

Amazon daje nieograniczoną ilość miejsca w Chmurze. Na zdjęcia!

Brzmi rewelacyjnie, nie da się ukryć. Jako, że sam korzystam z wielu Chmur, to bardzo cenię sobie możliwość automatycznego backupu moich zdjęć. Te, które wykonuję smartfonem lądują m.in. na Dropboxie. Oczywiście ilość miejsca jest zawsze ograniczona i to przy każdej tego typu usłudze. I choć podstawowe pojemności można w miarę szybko zapełnić, tak rozszerzone wielkości, za które trzeba płacić, już nie tak łatwo zapchać.

Jednak to, co zaoferował Amazon, przebiło wszystko i wszystkich. Firma dała nieograniczony dostęp do swojej Chmury Amazon Cloud Drive. Umożliwi ona nie tylko wykonanie automatycznej kopii zapasowej naszych zdjęć, ale dzięki niej będziemy mieli dostęp do fotografii, poprzez takie urządzenia jak smartfony, tablety, czy telewizory (oczywiście nie wszystkie). Dostęp będzie możliwy również z różnych platform takich, jak Android czy iOS. Oczywiście jednym z urządzeń kompatybilnych z Chmurą są sprzęty Amazona – smartfon i tablet. Fotografie będą przesyłane w pełnej rozdzielczości, a więc nie ma mowy o żadnych stratach jakości.

I wszystko brzmi pięknie, jednakże jak to zawsze bywa, jest jedno “ale”. Aby otrzymać nieograniczony dostęp, należy być członkiem Amazon Prime, które kosztuje rocznie… 99 dolarów. Wydaje się sporo, ale Google przy swojej Chmurze oferuje za taką cenę raptem… 10 TB, które tak i tak ciężko było by wypełnić po brzegi. A Amazon Prime to przecież usługa, która osobom często robiącym zakupy w sklepie giganta daje też dodatkowo rozliczne profity.

Ciekawa oferta, ale rodzi się pytanie. Czy rzeczywiście potrzeba, aż takiej przestrzeni na zdjęcia? Dla profesjonalistów, osób, które wykonują fotki w wysokiej rozdzielczości, np. w bezstratnym formacie RAW – jak najbardziej. Ich zbiory z pewnością przekraczają terabajty danych, których zwykły śmiertelnik nigdy nie zgromadzi. Dlatego też myślę, że dla całej reszty użytkowników, moim zdaniem wystarczą mniejsze pojemności i to w tańszej opcji. No chyba, że opłaca Wam się taki abonament, ale to już inna para kaloszy ;)

Źródło, foto: talkandroid, amazon