Image default
Android

Google Now z nową, praktyczną funkcją. Ale skorzysta z niej garstka ludzi…

Bardzo cieszę się z tego rozwiązania, chociaż i tak miesza się we mnie entuzjazm z jakimś rodzajem niezadowolenia… Ale do rzeczy! W ostatnim czasie już zdecydowanie mniej, bowiem od kiedy przestałem się ograniczać z pakietem danych, który w moim abonamencie wystarcza mi na sporo internetowych posiedzeń z poziomu smartfona, nie myślę już tak bardzo o wykorzystywanym limicie. Jednak mam żywo w pamięci czas, kiedy szukałem po Sklepie Play apek, które potrafią wyłączyć lub włączyć w odpowiednim momencie, właściwie jednym tapnięciem, WiFi lub przełączyć się na dane komórkowe.

Ale Google wreszcie zadbał o tą jakże banalną i prozaiczną funckję! Nie daje nam wprawdzie widgetu, ale coś znacznie ciekawszego – możliwość głosowego włączenia lub wyłączenia łączności z siecią! Nie wiem, jak idzie Wam sztuka głosowego komunikowania się ze swoimi smartfonami lub smartwatchami, ale ja jestem coraz bardziej wniebowzięty! Wszystkie usługi giganta wyszukiwania są świetnie ze sobą sprzężone, a dzięki temu zarządzanie swoim elektronicznym sprzętem staje się bardzo efektywne.

Można włączyć oraz wyłączyć głosowo zarówno WiFi, jak i Bluetooth - fot. 90sekund.pl
Można włączyć oraz wyłączyć głosowo zarówno WiFi, jak i Bluetooth – fot. 90sekund.pl

Jest jednak mały haczyk… i należy spojrzeć na tą “małość” dosłownie. Otóż funkcjonalność ta jest cechą przede wszystkim Lollipopa – przynajmniej na razie. Oznacza to, że najnowszy system Google, który radzi sobie na rynku ze swoją obecnością bardzo – najdelikatniej pisząc – słabo, zaoferuje w praktyce tą świetną funkcjonalność w praktyce tylko garstce ludzi…

Podobnie - głosowo uruchomimy latarkę - 90sekund.pl
Podobnie – głosowo uruchomimy latarkę – 90sekund.pl

Nie jest to ficzer, dla którego ktokolwiek miałby porzucać iOS-a lub Windows Phone’a, albo też pilnie chciał zmieniać obecnego smartfona z Androidem na innego, z ostatnią wersją systemu. Zastanawiam się, jak Google jest postrzegany przez większość ludzi na tym świecie? Czy ktokolwiek wie, jak wiele ta korporacja wprowadza udogodnień, skoro wszystkie nowości dostępne są tylko dla wybranej grupy geeków, którzy znając rynek, świadomie wybierają takie, a nie inne rozwiązania?

Po głosowym włączeniu GPS-u wylądujemy w ustawieniach lokalizacji - 90sekund.pl
Po głosowym włączeniu GPS-u wylądujemy w ustawieniach lokalizacji – 90sekund.pl

Co ciekawe nie ma pewności, od jak dawna funkcja działa? Możliwe, że była w Lollipopie od początku? Natomiast testy przeprowadzane na smartfonach z KitKatem nie przyniosły pożądanych efektów, zatem cały czas większość fanów Androida musi obejść się smakiem. Ale sam fakt, że istnieje taka opcja, jak zarządzanie głosowe łącznością smartfona z Lizakiem, jest naprawdę dużym ułatwieniem, jakkolwiek banalne się to nie wydaje. U mnie działa wzorowo, co zresztą widać na powyższych zrzutach ekranu.

Źródło: androidpolice

6 komentarzy

Jakub Jabłoński Luty 25, 2015 at 11:17 am

Całkiem ciekawa funkcja. Tylko ten mały haczyk jest dosyć spory zważywszy na politykę aktualizacji, chociaż może wprowadzą tą funkcje w jakiejś aktualizacji dla google now.

Michał Brożyński Luty 25, 2015 at 11:20 am

Tak, byłoby ekstra, gdyby więcej użytkowników mogło z tego korzystać. Ja już to robię :)

marcinwhite Luty 25, 2015 at 6:26 pm

Mogliby rozwiązać to tak jak w Windows Phone. Czyli smartfon bazując na lokalizacji gdzie ma znane sieci włącza lub wyłącza WiFi. Wiem, że można użyć Taskera (kiedyś zaczął mi straszliwie drenować baterie, więc go odstawiłem) czy podobnych cudaków do tego celu, ale spece z Microsoftu potrafili to wbudować w system i działało bezbłędnie (korzystałem z Lumii 1020 przez ponad pół roku, po czym znudzony wróciłem do zielonego obozu i już dzień po zakupie dłubałem w Nexusie ;) ) Ja osobiście jestem zbyt leniwy i WiFi nie wyłączam nigdy ;)

A skoro do wypowiedzenia komendy głosowej musimy i tak wyciągnąć telefon z kieszeni to nie szybciej poprostu rozwinąć powiadomienia i tapnąć w ikonkę?

Michał Brożyński Luty 26, 2015 at 3:11 pm

Dobry trop z tym ficzerem z WP8. Co do rozwijania menu – jasne, to również jest proste, ale jeśli za chwilę będziemy mogli wyłączyć WiFi z poziomu smartwatcha, w co głęboko wierzę, właśnie głosowo, to problem stanie się właściwie całkowicie niebyły ;)

marcinwhite Luty 27, 2015 at 8:12 pm

Mnie osobiście nie przekonuje mówienie do smartfonu (inaczej niż podczas rozmowy telefonicznej) czy tym bardziej do smartwatcha ;)

Michał Brożyński Luty 27, 2015 at 8:31 pm

Pytanie, jak bardzo tego potrzebujesz? Ja na ten komentarz nawet odpowiadam głosowo ;)

Komentowanie zamknięte