Image default
Analizy

Google strzelił sobie w stopę? Motorola z niezłym wynikiem na koniec 4Q14!

Pamiętam zawód, jaki towarzyszył mi przed rokiem, kiedy okazało się, że matematyka nie kłamie. Z dużym żalem pisałem wówczas, że Motorola zostaje sprzedana przez Google chińskiemu potentatowi – Lenovo. Uwierzyłem w ten amerykański mit, który pod postacią świetnych urządzeń z serii Moto obudził we mnie sporo sympatii do tej firmy. I to uzasadnionej. Dzisiejsze informacje na temat wyników finansowych korporacji sprawiają, że czuję się dwuznacznie…

Oczywiście to pozytywne wieści, kiedy czytamy, że sprzedaż smartfonów Motoroli rok do roku wzrosła o 118 proc. Tak, to świetny wynik, którego chyba nikt aż tak bardzo się nie spodziewał, poza może szefem Lenovo, który był przekonany, że można liczyć, że w ciągu kliku kwartałów Motorola zacznie stawać na nogi!

Motorola Moto E - Ekran 90sekund.pl
Motorola Moto E – 90sekund.pl

Najbardziej dochodowy okazał się ostatni kwartał 2014 roku. Motorola wysłała do sprzedaży 10 mln urządzeń! Bez wątpienia swoją zasługę ma w tym rynek indyjski, na którym fenomenalną furorę robią Moto G. Zresztą nie jest to bezpodstawne, bowiem w naszej redakcji przetestowaliśmy kolejno Moto G 1-gen., Moto G 2-gen., a także Moto E. Wszystkie te smartfony przeszły nasze najśmielsze oczekiwania.

Za dosłownie śmieszne pieniądze, dostajemy bardzo wydajne, z dość aktualnym systemem Android na pokładzie, bardzo szybkie, a przy tym przyjemnie wykonane i bardzo kompaktowe smartfony. Urządzenie w cenie 600-800 zł, które nie zwalnia i nie laguje oddając nam ogromną przyjemność z pracy? Tak, takie są właśnie nowe smartfony od Motoroli. Osobna sprawa, że seria X też cieszy się dużym uznaniem recenzentów i może liczyć większy popyt. Tutaj jest już jednak dużo drożej.

Motorola Moto X 2-gen. - fot. Motorola
Motorola Moto X 2-gen. – fot. Motorola

Ale trudno przy tej okazji nie zadać sobie pytania, czy Google, który miał w rękach Motorolę nie strzelił sam sobie w stopę? Odsprzedał ją bowiem za 2,9 mld dol., czyli za kwotę dramatycznie śmieszną w stosunku do tego, za ile za przedsiębiorstwo w 2011 roku zapłacił, a było to 12,5 mld dol! Lenovo mogło zatem ubić świetny interes. Oczywiście – będzie o tym można dyskutować za jakiś czas, kiedy firma wprowadzi kolejne modele na rynek, ale póki co wygląda to bardzo obiecująco! Trzymam kciuki :)

Źródło: ubergizmo

6 komentarzy

Gustaw Luty 3, 2015 at 2:17 pm

A czy przypadkiem Lenovo nie należy do Google’a? ;P

Michał Brożyński Luty 3, 2015 at 2:31 pm

Nie, nie należy ;)

Damian Sikora Luty 4, 2015 at 8:35 pm

Google to kupił patenty żeby bronić się przed apple i Microsoftem a nie Motorole.

Michał Brożyński Luty 4, 2015 at 8:42 pm

Jasne, masz rację – nawet te patenty zachował przy sprzedaży Motoroli. Ale jednak Moto X lansowana była na smartfon legendę. Przecież żyła już zanim powstała. A cały ten cyrk za grube miliony dolarów z fabryką w USA? Myślę, że naprawdę liczyli na sukces. Ale ten przyszedł trochę później i od innej Moto. Nie X, a G.

Jakub Jabłoński Luty 7, 2015 at 2:47 pm

W tej chwili to motorola stała się nowymi nexusami. Atrakcyjna cena, ciekawe wnętrze oraz aktualny system.

Michał Brożyński Luty 7, 2015 at 3:00 pm

Jest w tym ziarno prawdy, ale nie zapominaj, że jednak najwygodniej eksperymentuje się z innymi platformami właśnie stricte na Nexusach.

Komentowanie zamknięte