Image default
IFA2017

IFA2017: LG V30 – to nie jest smartfon lecz PRAWDZIWY MOCARZ!

Ten wpis powinien być wyłącznie formalnością. Przecież o LG V30 wiedzieliśmy właściwie wszystko na długo przed premierą. Tym razem LG przyjął strategię gry w prawie otwarte karty. Co kilka dni publikował oficjalne informacje na temat nadchodzącego potężnego nowego produktu. Dla wszystkich było jasne, że chodzi właśnie o V30 – tym bardziej, że w kolejnych notkach prasowych bezceremonialnie wskazywano właśnie na ten model, wymieniając go z nazwy. Ale teraz po konferencji, kiedy opadły już wszelkie wątpliwości i wiemy o właściwie każdym niuansie tego urządzenia, trudno z zachwytem nie przyznać, że LG wykonał kawał świetnej roboty!

Ten południowokoreański gigant dopieścił właściwie wszystko to, co można było dopieścić. Jest wzornictwo kontynuowane za flagowa linią G, jest najlepszy w historii smartfonów LG wyświetlacz, który nie tylko ciągnie i kontynuuje nowy standard FullVision, ale też oferuje genialną rozdzielczość na fantastycznym technologicznie OLED-owym ekranie (6-calowy QuadHD+ w układzie 18:9 i rozdzielczości 2880x1440px, co daje 538 ppi).

LG V30 – fot. mat. pras.

W dalszym ciągu LG nie odpuszcza pod kątem muzycznym. Nie dość że kontynuuje współpracę z Bang&Olufsen czyli B&O Play, to postawił jeszcze na mnóstwo świetnych standardów związanych z brzmieniem (w tym poczwórny przetwornik HiFi), aby było ono odtwarzane w wysokiej rozdzielczości High-Fidelity. Przy tej okazji sięgnął po doświadczenie i wiedzę ekspertów w branży muzycznej oraz po pomysły stosowane w urządzeniach grających z wysokiej półki, którymi przeważnie interesują się i stać ich na nie melomanów.

Jak mocno poparte faktami są te muzyczne obietnice przekonam się dopiero zakładając słuchawki na uszy połączone z LG V30, ale trudno powątpiewać w to, co oferuje w tym smartfonie południowokoreański producent. Absurdem byłoby tworzenie wyłącznie marketingowej papki. A przecież to nie wszystko! Od strony konstrukcyjnej V30 jest wodoszczelny (klasa IP68), wzmocniony i odporny na większość typowych uszkodzeń oraz upadków, spełnia bowiem restrykcje wojskowej normy wytrzymałościowej MIL-STD 810G. Aby najnowsze dziecko LG było tak wytrzymałe, zastosowano wzorce techniczne przy konstruowaniu obudowy, inspirując się budownictwem i strukturą ramy w kształcie litery H. Przód i tył to szkło Corning Gorilla Glass 5.

Kolejnym dobrodziejstwem jest postawienie na Snapdragona 835 na pokładzie tego smartfonu. Wiesz doskonale z moich ostatnich recenzja HTC U11 oraz Sony Xperia ZX Premium, a także osobnego wpisu poświęconego temu układowi od Qualcomma, że sprzęt który na nim pracuje, po prostu wyrywa asfalt! Są też w LG V30 4GB pamięci RAM, ogromna przestrzeń wewnętrzna na pliki (64GB lub 128GB) superszybkiej pamięci UFS 2.0, Bluetooth 5.0, WiFi802.11ac, NFC, ładowanie indukcyjne, bateria o pojemności 3300mAh oraz masa czujników.

LG V30 – fot. mat. pras.

Gwoździem programu jest tutaj oczywiście podwójny aparat ze szklanym obiektywem Crystal Clear Lens, w którym zastosowano bardzo jasną przysłonę f/1.6, jakiej świat mobilny do tej pory nie widział! Bo ona przede wszystkim przykuwa uwagę i to ona jest odpowiedzialna za to, że zdjęcia w gorszych warunkach oświetleniowych: półmroku, wieczorami i w nocy – będą wychodziły na świetnym poziomie. Dodatkowo dodano do aparatu tryby do kinowego kręcenia filmów. Drugi aparat jest oczywiście szerokokątny.

Jeśli mam być szczerym, to ta druga połowa roku pod kątem premier jest znacznie lepsza niż pierwsza. Fantastyczny Galaxy Note 8, przepotężny V30, zobaczymy również nowe Xperia, a w nadchodzących dniach iPhone’a 8. LG ma w tej chwili jednego z najmocniejszych koni w swojej ofercie, trudnego do przebicia, ale też nie takiego, którego nie dałoby się pokonać. Wszystko rozbijać się będzie przede wszystkim o to, jakie są Twoje realne potrzeby? Z mojego doświadczenia wynika też, że na genialnym poziomie pod kątem brzmieniowy są smartfony Sony oraz HTC. A to oznacza że mam wymagania co do jakości dźwięku naprawdę duże. Fotograficznie XZ Premium to dla mnie smartfon tego roku, ale nie ukrywam, że fantastyczne wrażenie zrobił na mnie Honor 9 i bardzo, ale to bardzo, bardzo dobre HTC U11. Nie miałem jeszcze w rękach Note’a 8 ale podwójna stabilizacja optyczna obrazu w tym smartfonie, bezwzględnie lokuje go w samej czołówce mobilnej fotografii.

Realnie więc musisz rozstrzygnąć, który produkt jest dla Ciebie bardziej interesujący, i z jakich powodów (?). Sądzę, że po raz pierwszy od dawna – nie zawarte technologie w produkcie, a kwestie czysto wzorniczo-wykonawcze, będą odgrywały kluczową rolę przy wyborze właściwego telefonu. Technologicznie wszędzie jest tak samo kapitalnie!

LG V30 – fot. mat. pras.

Seria V tak, jak w seria Note od Samsunga, jest u mnie znacznie wyżej, niż flagowce, i widać to też po zastosowanych podzespołach. Zdecydowanie lepsze aparaty w przypadku LG, a nawet lepszy procesor, jak również dużo lepsza jakość brzmieniowa. Tak, trwa bardzo emocjonujący wyścigi, bo bez względu na to, którą słuchawkę wybierzesz, możesz mieć pewność, że za rok, dwa, trzy – ona wciąż będzie pracować na bardzo dobrym poziomie. Pytanie tylko, który wybór cenowy udźwignie Twój budżet domowy?

Najnowszy smartfon LG V30 zacznie swoją sprzedaż 21 września w Korei Południowej, a później trafi na kolejne rynki. W wybranych krajach będzie też do nabycia ciut mocniejszy pod niektórymi względami LG V30+. Czekam teraz na polską cenę i oczywiście testy!

8 komentarzy

Dave Sierpień 31, 2017 at 12:36 pm

Wzornictwo V30 czysto wzięte z iPhone 6s Plus (z boku taka sama pokrywa na kartę SIM a od dołu prawej stronie wylot głośnika, potem port ładowania, mikrofon i te charakterystyczne plastikowe paski na obuwie ukrywające anteny).

Ja jestem ciekaw – ile ten LG V30 wytrzyma łącznie w trybie rejestracji trasy (endomondo), aktywnym module bluetooth (muzyka non stop + połączenia) oraz wykonawstwie zdjęć?..

LG V10 również miał akumulator 3000mAh a zdychał mi po 3 godzinach gdzie przez większą część czasu podczas aktywności na rowerze ekran miał wyłączony.. Jedynie zdjęcia robił fantastyczne ale czas pracy na jednym ładowaniu dyskwalifikował LG.

Michał Brożyński Sierpień 31, 2017 at 12:57 pm

Oj z tym wzornictwem będę polemizował. Pewne detale mogą oczywiście na iP wskazywać, ale cała bryła to zupełnie inny smartfon, całkowicie wzorowany na G6.

Temat z baterią dość otwarty, chociaż tutaj raczej trzeba brać poprawkę, że przy wzmożonej aktywności i użyciu wielu funkcji na raz, raczej będzie krótsza, aniżeli dłuższa zabawa.

Dave Sierpień 31, 2017 at 2:23 pm

Poczekajmy aż V30 wejdzie na polski rynek a wtedy zobaczymy – czy projektanci LG wyciągnęli jakieś wnioski z V10 i wdrożyli poprawki do V30?

Dla samego aparatu (Dual 16 MP, f/1.6, OIS, 3-axis, laser & phase detection autofocus) V30 jest wart zakupu pod warunkiem, że będzie działać nieco dłużej niż jego poprzednicy..

Michał Brożyński Sierpień 31, 2017 at 2:35 pm

No sam jestem ciekaw tego czasu działania, chociaż przy tej pojemności i TAKICH możliwościach w cuda nie wierzę… ;)

Marx Wrzesień 1, 2017 at 9:00 am

Pytanie co w tym smartfonie skopano, bo wygląda zbyt dobrze… Wszystko wskazuje że słabym punktem będzie bateria.

Jestem jednak pod ogromnym wrażeniem wsłuchania w rynek. Wygląda to tak, jakby wzięto wszystkie krytyczne uwagi dotyczące poprzednich modeli i je poprawiono. A nie dodano żadnych wydumanych rzeczy jak moduły.

W kontraście odnoszę wrażenie, iż afera z bateriami wstrzymała trochę Samsunga, który zawsze był do przodu. Obiektyw Note jest ciemniejszy, muzycznie nie wybija się praktycznie wcale. Design to kwestia gustu a pozostałe podzespoły są takie same.

Widać że Koreańczycy mają ciekawy trend – flagowce nie są flagowcami :)

Widać też kolejny trend – cena smartfona nie ma sufitu. Z chęcią zobaczyłbym wykres jak na przestrzeni lat rosła cena flagowych smartfonów. Przebiliśmy 1000$. Można by przewidywać w którym roku zobaczymy pierwszy smartfon za 2, 5 czy 10 tys $

Michał Brożyński Wrzesień 12, 2017 at 11:25 am

Kurczę, smartfon za 10 tys. USD? To chyba szczerozłotodiamentowy ;).

Jakub Jabłoński Wrzesień 7, 2017 at 9:52 pm

Wydaje mi się że V30 nie jest już takie rewolucyjne jak jego poprzednicy – 10 i 20. Szczerze nowy Note bardziej do mnie przemawia.

Michał Brożyński Wrzesień 12, 2017 at 11:23 am

Mną jeszcze miotają różne emocje. Ale chyba Note8 bardziej do mnie trafia. Uwielbiam rysiki :).

Komentowanie zamknięte