Image default
Medycyna

Ja chwycę Twoją sztuczną dłoń, a Ty poczujesz dotyk. Tak – takie rzeczy to nie fikcja!

Kilka tygodni temu pisałem o polimerze, który ma podobne właściwości, jak ludzki mięsień. Przywołałem wtedy scenę z Terminatora 2 i wspomniałem, że projektem może zainteresować się Darpa i Boston Dynamics. Dziś, do “przepisu na T800” dokładam kolejny element. Protezę, która czuje.

[showads ad=rek3]

Protetykę dotychczas ograniczały trzy elementy: koszt (cena najprostszej, nieruchomej protezy podudzia to ok. 3000 złotych), problemy z odtworzeniem naturalnych ruchów, i brak przekazywania impulsów nerwowych z mechanicznej kończyny do układu nerwowego. Kwestię kosztów nowoczesnych technologii pozostawię na inny wpis. Nad naturalnymi ruchami skomplikowanych protez naukowcy pracują już od jakiegoś czasu. Pozwalają na to coraz doskonalsze materiały oraz możliwości mapowania ruchów poszczególnych elementów ludzkiego ciała. Dokładając do tego wspomniane wyżej sztuczne mięśnie możemy otrzymać, niemal doskonałą mechaniczną replikę kończyny. Problemem nadal pozostaje mechanizm sprzężenia zwrotnego protezy, czyli czucia tego, co powinna czuć naturalna kończyna.

[showads ad=rek3]

Nad tym elementem pracowali naukowcy z uniwersytetu Johna Hopkinsa. Ujarzmiając technologie neuralne opracowane przez DARPA (Defence Advanced Research Projects Agency), zespół Laboratorium Fizyki Stosowanej stworzył mechaniczną rękę, która pozwala jej nosicielowi na niemal naturalne odczuwanie tego, co dotyka protezą! Urządzenie podłączone jest bezpośrednio do kory motorycznej pacjenta, co pozwala na “sterowanie myślą” – oraz – do kory sensorycznej, która odbiera impulsy elektryczne od wbudowanych w replikę dłoni czujników nacisku. Uzyskano w ten sposób mechanizm sprzężenia zwrotnego, dokładnie taki sam, jakiego codziennie doświadcza każdy z nas.

[showads ad=rek1]

Pierwszą osobą, która przetestowała nowy typ protezy jest 28-latek z jednostronnym paraliżem ciała, wywołanym uszkodzeniem kręgosłupa. Źródła nie podają, czy pacjent miał też amputowaną rękę. Podczas ślepej próby badany był w stanie określić, który z palców protezy był drażniony. Mężczyzna stwierdził, że podczas badania czuł, jakby ruszał i czuł swoją własną ręką.

[showads ad=rek3]

Jak długo będzie trzeba czekać, aż sensoryczne protezy staną się ogólnodostępne i refundowane? Szacuję, że potrzeba kilkunastu lat na upowszechnienie (i zmniejszenie kosztów) tej technologii.

[showads ad=rek2]

Źródło: ubergizmo, gizmag