• Home
  • Apple
  • Microsoft Office na iPada bije rekordy popularności. A Apple liczy dolary…
Apple

Microsoft Office na iPada bije rekordy popularności. A Apple liczy dolary…

Office_for_iPad_orange_90sekund

Popularne aplikacje Word, Excel, PowerPoint z pakietu Microsoft Office od wczoraj są dostępne na iPada. Widać, że Microsoft świetnie je zaprojektował, zintegrował interfejs z nowym wyglądem systemu iOS, który od wersji 7.0 otrzymał zupełnie nowe szaty, a przy okazji przemyca trochę funkcjonalności z Windowsa 8. Pod jak dużym jestem wrażeniem napisałem tutaj. Widać, że nie tylko mi nowy Office się podoba, bowiem skoczył w ciągu 12 h od chwili premiery w AppStore na pierwsze miejsce najchętniej pobieranych aplikacji!

Po tej popularności można łatwo wywnioskować, jak ważny dla użytkowników platformy od Apple jest pakiet Office z możliwością pobrania na jeden z najpopularniejszych tabletów. Uściślę tylko, że programy wchodzące w skład Office’a funkcjonują osobno, zatem Word, Excel i PowerPoint są dostępne niezależnie. Niemniej pierwsze trzy pozycje w AppStore właśnie okupują te trzy aplikacje od Microsoftu.

Obecnie jednak zbyt wielkiego użytku nie zrobimy ani z Worda ani Excela ani PowerPointa, no chyba że chcemy przeglądać swoje pliki zapisane w formatach obsługiwanych przez te aplikacje. Pobrać można pakiet za darmo, ale pełen dostęp z możliwością edycji wymaga wykupienia abonamentu w ramach Office 365, który do najtańszych nie należy, przynajmniej w Polsce.

Microsoft Office 365 do najtańszych nie należy...
Microsoft Office 365 do najtańszych nie należy…

W każdym razie przez pierwszy miesiąc można korzystać z subskrypcji za darmo, więc i zaawansowane funkcje Worda, Excela i PowerPointa są dostępne przez ten czas, pod warunkiem, że nie korzystaliście z tej opcji wcześniej. U mnie niestety już to rozwiązanie przepadło, ale mogę zawsze założyć nowe konto.

Jeśli jednak zdecydujecie się na wykupienie abonamentu, to zarobi nie tylko Microsoft. Gigant do niedawna tłumaczył, że jego opieszałość z publikacją Office’a w sklepie Apple wynika między innymi z tego, że trzeba oddawać firmie z Cupertino 30 proc. kwoty od każdej zakupionej subskrypcji. Najwyraźniej od kiedy fotel CEO przejął Satya Nadella przestało to przeszkadzać Microsoftowi, ale oznacza to również, że Apple ma szansę na duże zyski z tytułu subskrypcji na Office 365.

Ja póki co poczekam, aż opłata spadnie do rozsądnego poziomu, a jak to argumentowałem we wczorajszym wpisie – obejdę się z pomocą QuickOffice od Google przy edycji plików stworzonych w programach pakietu Office, chociaż ten kusi mnie bardzo… ;)

Źródło, foto: mactrast, venturebeat

Czytelniku Bloga Technologicznego 90sekund.pl, bardzo dziękuję, że jesteś ze mną. W związku z tym, że od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych, aby móc dalej korzystać z Bloga 90sekund.pl musisz wyrazić zgodę na przechowywanie w urządzeniu, z którego odwiedzasz moją witrynę tzw. plików cookies oraz wyrazić zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych i innych danych pozostawianych w czasie wizyty na Blogu 90sekund.pl zapisywanych w plikach cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych przez Administratora Bloga 90sekund.pl, którym jest firma Grupa Niedźwiedź Michał Brożyński. Twoje dane mogą też być przetwarzane przez zaufane podmioty, których listę znajdziesz w Polityce Prywatności, a są to podmioty odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie Bloga 90sekund.pl i oferowanie spersonalizowanych treści oraz reklam. Zgadzam się Polityka Prywatności