Image default
News

Najlepszy smartfon wg 90sekund w roku 2017. to bezkonkurencyjny…

Nigdy nie bawię się w podobne rankingi. Jakoś nie jestem zbyt ufny, jeśli idzie o indywidualne spojrzenie na określony sprzęt. Bo jak to z indywiduum bywa, nie zawsze jest to pogląd reprezentatywny. Jeżeli miałbym zaufać komuś, to tylko wówczas, gdyby napisał: smartfon XYZ jest najlepszy, bo – tutaj padłby szereg zalet, a następnie wyznanie – i dlatego go kupiłem, wydając nań 3.5tys. zł, 4tys. zł, 5tys. zł etc. Sam jestem w sytuacji przedzakupowej. Trwa ona już trochę, ale nie narzekam – ciągle w redakcji jest tyle smartfonów, że mój ewentualny zakup póki co leżałby odłogiem i zbierał kurz. Cóż, taki specyficzny okres w roku jest teraz pod kątem testów, ale nie zawsze taki bywa, więc prywatny smartfon i tak będę musiał nabyć. Odpada więc jakakolwiek moja przekonująca rekomendacja, skoro sam nie wydałem jeszcze pieniędzy. I szczerze pisząc – nadal miałbym problem, który model ozłocić…, chociaż swój ewidentny numer jeden mam.

W roku 2017 jestem w stanie wytypować smartfona najlepszego z najlepszych i stawiam wszystko na jedną kartę. Ci i Te z Was, którzy mnie czytacie, domyślacie się, że chodzi o najbardziej kompletne komputerowe urządzenie mobilne na rynku, a więc Samsunga Galaxy Note8 (TU recenzja). Nie chcę przesadzać z pochwałami, ale sądzę, że nawet Galaxy S9 go nie przebije, a dopiero na realne porównanie będziemy mogli poczekać do premiery Note’a9. W każdym razie Note8 to ultrazaawansowany cyfrowy notatnik, genialny i superszybki smartfon, rewelacyjny produkt dokowany w stacji DeX, który zamienia telefon w komputer stacjonarny. Galaxy Note8 to także niesamowity fotograficznie sprzęt. Słowem – produkt narzędzie. Żaden tam gadżet – chociaż, kiedy trafi w niewłaściwe dłonie, to ugadżetowionym może zostać… Do tego Note8 jest nowoczesny wzorniczo, z najlepszym wyposażeniem w hardware, w tym takim, które – jak chociażby przy sieciach bezprzewodowych – dopiero się upowszechni, więc dzisiejszy zakup będzie wydatkiem odpowiadającym na nowości tech przez najbliższe lata.

Recenzja Samsunga Galaxy Note8 (SM-N950F) – 90sekund.pl

Ale nie chcę, abyś pomyślał/-a, że poza tym, że tak wyraziście postawiłem na smartfona Samsunga, to nie mam już innych swoich typów. Sęk w tym, że producenci w tym roku podnieśli niesamowicie wysoko poprzeczkę niemal przy każdym logotypie!

  • Apple całkowicie zrezygnował z czytnika linii papilarnych na rzecz Face ID. I chociaż nie jest to jeszcze rozwiązanie bezawaryjne, to na tyle udane, że już się broni. Co jest jego podstawą? Bioniczny procesor, który skanuje twarz i buduje z kilkunastu tysięcy rozrzuconych punktów autentykacyjny obraz facjaty, który niezwykle trudno podrobić.
  • Sony w Xperiach XZ Premium oraz XZ1 zaoferował jeden z najlepszych aparatów fotograficznych na rynku. Pomimo, że nie są to smartfony z podwójnymi matrycami, to posiadają unikalne funkcjonalności, jak kręcenie wideo w 960kl./s. oraz zupełnie nowy typ przetwornika obrazu, który posiada własną wbudowaną pamięć i działaniem wzorowany jest na rozwiązaniach stosowanych w klasycznych aparatach cyfrowych. Do tego wyświetlacz Triluminos jakościowo – pomimo, że to LCD – zbliżył się bajecznie do OLED-ów. No i XZ Premium obsługuje rozdzielczość 4K. W określonych okolicznościach – no, ale jednak!
Recenzja Sony Xperia XZ Premium (G8141) – 90sekund.pl
Recenzja Moto Mods Hasselblad True Zoom – 90sekund.pl
  • LG w modelu V30 zrobił wszystko na najwyższy połysk. Jeszcze tylko chwila i recenzja tego modelu będzie na blogu. Telefon całkowicie przeprojektowany pod kątem konstrukcyjnym, aby wytrzymywał liczne upadki i naprężenia, oferujący kapitalne brzmienie, cudowny hardware, rewelacyjny aparat, czy fantastyczne filtry Cine Video nadające nagrywanym materiałom polotu filmowego. Do tego LG V30 ma najnowocześniejszy ekran na rynku typu OLED, w którym – dzięki autorskiej technologii LG – udało się wyeliminować efekt przepaleń na wyświetlaczu!
LG V30 – 90sekund.pl
  • Samsung – podobnie, jak w Galaxy Note8 – zaoferował flagowe Galaxy S8 (TU recenzja) oraz Galaxy S8 Plus (TU recenzja), który również posiada technologie odpowiedzialne za nowoczesne, upowszechniające się dopiero standardy sieciowe, oferujący bardzo dobry aparat i świetny wyświetlacz, ale także można go zadokować, aby powstał z niego komputer stacjonarny. Galaxy S8/S8+ są niemal w każdym punkcie kompletnymi sprzętami mobilnymi.
Samsung DeX z Galaxy S8 na monitorze Samsung Curved QLED 32 CHG70 (C32HG70QQU) – 90sekund.pl
  • HTC – ilu już było takich, którzy próbowali dla Tajwańczyków zbijać trumnę? A jednak – modelem U11 (TU recenzja) producent zamknął wszystkim usta! Nie tylko dostarczył smartfon-petardę, ale dodatkowo wyposażył w unikatowe gesty ściskania, stosując do tego haptyczny czujnik krawędziowy rozpoznający siłę nacisku. Okazuje się, że jest to naturalniejsze niż poszczególne wykonywanie gestów. Ściskasz raz i włączasz aparat, dwa razy i kręcisz film, raz a mocniej i uruchamiasz ulubioną aplikację. Konfigurujesz to oczywiście wg własnych potrzeb. Tak proste, a zarazem tak genialne, że do swoich smartfonów zaaplikował to Google w Pixelach 2. I co najważniejsze – nikt inny na rynku tego nie ma!
Recenzja HTC U11 – 90sekund.pl
  • Huawei i jego Mate10 Pro – pomimo, że jestem jeszcze dość sceptyczny, bo nie miałem go póki co w testach (aktualnie w redakcji wersja Lite), to jednak nie można odmówić Huawei konsekwentnej walki o swoje miejsce w świecie tech, które producent stara się przypieczętować autorskim procesorem Kirin do nauczania maszynowego i Sztucznej Inteligencji. Nawet, jeśli nie ma on dziś jeszcze takiego zastosowania, jakie widzieliby w nim Chińczycy, to jest to mocny gracz, którego nie da się ignorować. No, a Mate10 Pro na tle podobnej konkurencji wypada też świetnie cenowo.
Huawei Mate10 – 90sekund.pl

Z grubsza – i jeśli idzie o najwyższą półkę premium – to tyle. Zauważ, że jest jedna cecha, która wyróżnia każdy z tych produktów. I jest nią hardware. Każdy z tych producentów postawił na rozwiązania, które nie są marketingowym naganianiem cieląt do sklepów, ale konkretnymi, technologicznymi rozwiązaniami. A takie określa się jednym słowem – innowacja. Bo innowacyjny jest procesor bioniczny Apple, tak jak innowacyjny jest najświeższy Kirin. Innowacyjne jest ściskanie obudowy w HTC U11, tak samo, jak krokiem milowym jest wymyślenie przez LG ekranu OLED, który nie ulega wypaleniu (w recenzji opisuję to szerzej). Jak można nie uznać za innowacyjnego Galaxy Note’a8, który jest i komputerem i smartfonem i notatnikiem(?), a do tego posiada tak zaawansowane funkcje w tym zakresie, że można by go klasyfikować, jako zupełnie inny produkt. Równie innowacyjne są Moto Z, które z typowych smatfonów stają się nagle całkowicie innymi produktami. I tak – projektor pozwala oglądać filmy na ścianie, a gamepad zrobić z telefonu prawdziwy kontroler. To samo mogę napisać o Sony i nowym typie matrycy fotograficznej, która działa, jak żadna inna na rynku!

Wszystko to – to konkretny hardware. Konkretne rozwiązania technologiczne, nad którymi w laboratoriach pracował sztab inżynierów. Wszystkie oferują unikatowe cechy na tle konkurencji. Wszystkie są niepowtarzalne. I wszystkie nadają poszczególnym produktom osobnego charakteru. Zauważ, że słowem nie wspominam o bezramkowym wzornictwie. Pisałem o tym w recenzji Xperii XZ1, napiszę tutaj raz jeszcze – moim zdaniem nie przetrwa ono próby czasu. Minimalizm ma swoje granice, a prostota nie może być prostacka. Przedmioty kochamy za wygląd i użyteczność.

Recenzja Sony Xperia XZ1 – 90sekund.pl

Chociaż dziś ta teza brzmi absurdalnie, to sądzę, że za jakiś czas nastąpi odwrót od tego typu stylistyki, chociaż jeszcze nie powiedziano w niej ostatniego słowa. Natomiast wzornictwa jako takiego, nie uznaję w przypadku tych telefonów za innowacyjne. Jest ono aż za bardzo łudząco podobne do siebie, by za takie je wziąć. Płyną z bezramkowości bezsprzeczne zalety, jak chociażby natury ergonomicznej. Niemniej brak tutaj jeszcze unikatowego designerskiego smaku, a z symetrią ma problem nawet Apple w iPhone X.

Reasumując – tak, Note8 to numer jeden w roku 2017 w opinii niżej podpisanego Michał Brożyńskiego. Ale kogo umieściłbym na pozycji numer dwa? Cholera! Nie mam jednego typu! Każdy z powyżej opisanych smartfonów mógłby tam zasiąść. Dosłownie każdy! Tak, mój podziw dla każdego z tych graczy jest ogromny. Już dawno na rynku mobilnym nie działo się tak wiele dobrego, a przecież piszę tutaj wyłącznie o najdroższych smartfonach premium! Tak się składa, że testuję i flagowce i budżetowce oraz sprzęt z średniego segmentu. I to, co się dzieje właśnie tam, wśród tańszych urządzeń, to prawdziwa rewolta! Za kilkaset złotych otrzymujesz smartfony płynnie, szybko działające, które posiadają wiele funkcji z najwyższej półki, coraz lepsze aparaty, a przy okazji nie grzeszą też wykonaniem. Tworzywo sztuczne, to już jakiś relikt przeszłości w tych produktach!

Recenzja Motorola Moto G5s (XT1794) – 90sekund.pl

Dość wspomnieć Moto G5s (TU recenzja) i Moto G5s Plus (TU recenzja), Huawei P9 Lite Mini 2017 (TU recenzja), Galaxy J5 2017, Archosa 50 Saphir (z tych najtańszych), czy ciut droższe średniaki od Honora (jak Honor 8 – TU recenzja, Honor 9 – TU recenzja) – które właściwie biją wszystko i wszystkich na głowę w kwestii multimediów. Rewelacyjnego Galaxy A5 2017 (TU recenzja), świetnego w relacji jakość-cena-możliwości HTC U Play (TU recenzja, a TU jak sprawuje się po kilku miesiącach), phabletowej Xperii XA1 Ultra (TU recenzja) czy ultrawydajnego na baterii Lenovo P2 (TU recenzja)!

Recenzja Huawei Honor 9 (STF-L09) – 90sekund.pl

Tak, jest naprawdę świetnie i przy zakupach ma się realny problem. Bo jeśli cena w jakimś sensie odstrasza, to już następna w kolejce jest nieoczywista odpowiedź na pytanie o konkretne potrzeby? Nie da się ot tak kupić smartfona, aczkolwiek jakikolwiek by to nie był wybór, i tak wstydu nie będzie. W tym kontekście czuję się niesamowicie zachęcony apetytem na nowości w nadchodzącym 2018 roku! Przy tym poziomie sprzętu, jaki otrzymaliśmy w roku 2017., presja na każdy z segmentów będzie ogromna. Pierwszym rozdaniem tego typu (chociaż nie tak bezpośrednim), będą styczniowe targi CES w Las Vegas, ale już drugim i to konkretnym – MWC w Barcelonie. Na myśl o tym wszystkim – czuję przyjemne mrowienie w żołądku ;). A póki co – koronuję Note’a8 :).

24 komentarze

Jerzy Jabłoński Grudzień 21, 2017 at 11:22 am

Wybór akurat był wiadomy bez czytania artykułu. Nie, żebym się z nim zgadzał, ale było wiadomo co wybierzesz :)

Ja osobiście postawił bym chyba na J7 2017 bo oferuje najlepszy stosunek funkcjonalności do ceny z dostępnych smartfonów. Drugie miejsce to XZ1 Compact bo oferuje najlepszą funkcjonalność w najbardziej ergonomicznym opakowaniu. Na trzecim miejscu, no tu miałbym problem. Ale U11 chyba – implementacja ściskania była wg mnie największą innowacją techniczną w smartfonach w tym roku. O ile nie jedyną.

Note 8 jest gdzieś w okolicach nowej Nokii 3310 :D

Inna sprawa, że moje kryteria oceny zajefajności są krańcowo różne od Twoich.

Michał Brożyński Grudzień 21, 2017 at 11:28 am

Hehehehe – jak zwykle – rozbrajająco! Dzięki za świetny komentarz :D. Co do innowacyjności, sądzę – co też opisałem – że ściskanie nie było jedyną, a każdy producent postawił na coś innego u siebie. I faktycznie były to rzeczy wytworzone w procesie technologicznym, a nie kwestią softu czy naciąganego mydlenia oczu. Gdybym jednak wykreślił zupełnie Note’a8, to… cholera – zupełnie nie potrafiłbym wskazać lidera. Nota bene wpadł do mnie J5 2017, który jest niesamowity. Cieszę się, że też go wysoko wskazałeś. Postaram się jakoś na początku roku go zrecenzować. Żal pominąć taki produkt z tak śmieszne pieniądze!

LinekPark Grudzień 21, 2017 at 11:28 am

Z racji, że lubię klasykę, duże ramki, czystego (prawie ;) ) androida, pokochałem Moto Display, to nie widzę opcji nie potwierdzić wyróżnienia G5S Plus.
Żeby serio zyskać na wydajności i kupić coś wyraźnie lepszego trzeba dołożyć 5 stówek i liczyć się z nakładką niestety (wszystkie brzydsze od innych :P ). Dobra wydajność, super bateria, czego chcieć więcej? (Kompas, nie? :) )
Ps, a jeśli podium wykombinować, to…
1. HTC U11. Zawsze ich lubiłem, nakładka jest nie przekombinowana, a wszystko na bardzo wysokim poziomie.
2. MOTO G5S Plus. Jest już wyżej dlaczego.
3. BB KeyOne za klawierkę, zabezpieczenia i design.

Michał Brożyński Grudzień 21, 2017 at 11:42 am

Przyznaję – przez chwilę wahałem się nad umieszczeniem BB KeyOne w tym rankingu, ale jednak trochę przeczyłbym sobie. Może przy kolejnym rozdaniu?

LinekPark Grudzień 21, 2017 at 11:46 am

BB może wydać coś nowego, finansowo będą szli teraz mocno do góry. Są pełnym właścicielem QNX (na nim oparli BB10), który jest podstawą połowy dostepnych na rynku multimediów w autach, są sporym graczem w kwestii aut autonomicznych. Dostali niezależność i mocno się rozwijają. Także będzie dobrze, może wreszcie Priv dostanie następcę?

Michał Brożyński Grudzień 21, 2017 at 11:48 am

Oby! Trzymamy kciuki ;).

LinekPark Grudzień 21, 2017 at 11:57 am

http://www.bbnews.pl/2017/12/wyniki-finansowe-blackberry-3q18-kolejne-rekordy
QNX współpracuje z Qualcomm…. 🙄
No to jest mega informacja! Będą tam, gdzie ich procesory. BB jako QNX lada dzień może znów być gigantem i to w tym, co jest mą główną pasją! :D

dareczq Grudzień 21, 2017 at 11:31 am

Panie Michale zgadzam się w zasadzie Note8 jest smartfonem kompletnym, szkoda że takim drogim ;). Ale kto bogatemu zabroni, akurat w tym przedziale cenowym wybór jest prosty. W średniej półce natomiast wymienił pan kilka naprawdę świetnych telefonów i żeby coś wybrać naprawdę trzeba się mocno nagłowić. Przynajmniej mocno musi się nagłowić każdy kto się choć trochę na tym zna, bo reszta i tak poleci na wygląd albo na to co mu wcisną operatorzy. Sam będę w styczniu kupował telefon dla żony i bliski jestem kupna Moto G5s (w Play mają naprawdę dobrą ofertę 1zł w abo 60zł) G5s Plus niestety już u operatorów tak dobrze cenowo nie stoi, a szkoda, bo ten żonie się bardziej podoba. Więc dla mnie jeśli chodzi o średnią półkę to Motorola ma chyba najlepszą ofertę w kategorii cena/funkcjonalność, może jeszcze Xiaomi ale to już norma od 2 lat. Czytam z przyjemnością pańskie testy i chętnie przeczytałbym test Xiaomi Air 13 (2017) właśnie zastanawiam się nad zakupem tego cuda, cena z gearbest naprawdę jest bardzo zachęcająca.

LinekPark Grudzień 21, 2017 at 11:35 am

Ja trafiłem w okresie promocji wielkich fajną ofertę w X-Kom. G5S Plus była wiadomo, ze słuchawkami Moto Pulse 2 i dodatkowo sklep dorzucał wideorejestrator full hd 120 stopni… Obie rzeczy po grosiku w koszyku, a sam fon 1169. Dobra cena, a w zależności od sklepu, gdzie sprawdzać ceny dodatków to 210 do 250 zł zostało w kieszeni. Stąd dla mnie to w tamtym momencie była najlepsza oferta w średniej półce.

Michał Brożyński Grudzień 21, 2017 at 11:47 am

Serdecznie dziękuję za dobre słowo! Pana komentarze nie pojawiają się tutaj superczęsto, ale jednak są obecne od czasu do czasu i bardzo się cieszę, że jest Pan z 90sekund już tak długo! Spokojnie obydwie Moto mogę rekomendować, o zaletach jak i wadach dość wyczerpująco napisałem w obydwu recenzjach :). Spokojnie mogę też rekomendować rzetelność Czytelnika @disqus_BG7qYWulbB:disqus który jest na stałe z modelem z Plusem w nazwie i sobie chwali :). Co do Xiaomi Air 13 – chętnie wziąłbym na warsztat. Nie chcę niczego obiecywać, ale jeśli się uda, to tekst na pewno będzie. Póki co w kolejce do recenzji jest Surface Laptop :).

t.a.s. Grudzień 22, 2017 at 8:49 pm

To ja czekam na tego Surface

Karol4lo Grudzień 21, 2017 at 1:57 pm

Pisałem już o tym na forum, że Twoja świetna recenzja doprowadziła do tego, że jestem posiadaczem Nota8. Fakt – jest drogi. Po przeszło dwóch tygodniach mogę stwierdzić jednoznacznie, że jest to produkt bliski ideałowi jeśli chodzi o wspieranie w codziennej pracy i nie tylko w niej. Gorąco wszystkim polecam i cieszę się, że jest on u Ciebie jedynką.
Wesołych Świąt życzę Tobie i samych takich świetnych artykułów w Nowym Roku, jak to miało miejsce w tym.
Oczywiście życzenia składam także wszystkim czytelnikom tego super portalu.

Michał Brożyński Grudzień 22, 2017 at 11:26 am

To tak naprawdę ja BARDZO, BARDZO dziękuję! Cieszę się niesamowicie, że moja rekomendacja okazała się trafiona! Pamiętaj też, że jakość 90sekund tworzą nie tylko ludzie, którzy tutaj publikują bądź publikowali, ale też Czytelnicy, którzy również mają wkład w to, aby utrzymać poziom również dyskusji na odpowiednim poziomie! I myślę, że do takich osób się zaliczasz, za co bardzo i w tym kontekście dziękuję! Oczywiście ze swojej strony również życzę spokojnych Świąt i częstych odwiedzin na 90sek w Nowym Roku :).

t.a.s. Grudzień 21, 2017 at 9:31 pm

Ciężko wrzucić do jednego worka wszystkie smartfony. Zbyt zróżnicowany stał się rynek. Kiedy mowa o “naj” , to zawsze w założeniu jest jakieś kryterium.

Gdy piszesz o Note 8, to zapewne wygrywa on pod względem wszechstronności wśród urządzeń z dużym wyświetlaczem. (Kryterium to wszechstronność).

Jeśli dla kogoś kryterium jest jakość zdjęć (a reszta jest mniej istotna), to wtedy “naj” będzie inne.

Podobnie, gdy ktoś nie lubi “patelni” to zwycięzcą może być jeszcze inny smartfon choćby pod kątem wszechstronności, pracy na baterii, klawiatury fizycznej, optyki, nagrywania filmów itd.

Patrząc na to, że Note 8 jako jedyny obsługuje rysik, to masz rację – jest poza konkurencją (w tym względzie), jest unikatowy i niepowtarzalny.

U mnie nad robienie notatek rysikiem górę wzięła klawiatura (do dość znacznej ilości popełnianego tekstu i z racji skrótów). Stąd wybór padł na dość negatywnie zrecenzowanego przez Ciebie K1. I oceniam to jako dobry wybór – choć długo się zastanawiałem, co wybrać. Nie odważę się wygłosić tezy, że K1 jest “naj” . Co najwyżej mogę stwierdzić, że “dla mnie jest naj” .

Ty zastanawiasz się nad tym, co nabędziesz. Twierdzisz, że Note 8 wygrywa. Wystarczy, że stwierdzisz, że rysik (z oprogramowaniem) aż tak Ci nie jest potrzebny i nagle się okazuje, że możesz mieć problem, co wybrać (co będzie “naj” ). Polecam drogę eliminacji, odkrywania, czego nie potrzebujesz, a wtedy wybór może być prostszy niż w wypadku metody polegającej na patrzeniu, co dany model oferuje. Np szukasz auta terenowego, więc odrzucasz przyglądanie się limuzynom. Ty raczej stosujesz podejście: oglądam każde auto, co mi oferuje. Czujesz zachwyt i tym, i tamtym, i owamtym. I ciężko wtedy wybrać.

Oczywiście nie odbierz tego, że mówię Ci, co masz (i jak) robić. Przedstawiam pewien mechanizm (jak to widzę), co nawet nie oznacza, że jest słuszny.

Pozdrawiam.

Michał Brożyński Grudzień 22, 2017 at 11:32 am

Ale arcyciekawy komentarz! Masz sto procent racji, ale uświadomiłeś mi to właśnie swoim długim wpisem – tak, rzeczywiście postawiłem na wszechstronność, bo faktycznie w różnych kategoriach ów “naj” byłby inny. Tak samo masz rację w porównaniu z samochodami – mimo, że szukam terenówki, to i tak wsiadam do każdej bryki i sprawdzam co i jak, przez co za każdym razem pozwalam sobą targać i staję wówczas w rozkroku.

Co do K1, to opisałem moje z nim spotkanie na MWC. Pamiętam to odczucie do dzisiaj. Zupełnie nie było między nami przysłowiowej chemii. Do dzisiaj patrzę na ten model z duuużą rezerwą, ale przede wszystkim dlatego, że – jak trafnie zauważyłeś – mam zupełnie inne potrzeby. To dobra uwaga, bo pomaga sprowadzić dyskusję do sensownego poziomu. Wielki szacun za tak przemyślaną i celą wypowiedź oraz pójście własną drogą w kierunku K1!

t.a.s. Grudzień 22, 2017 at 6:05 pm

Autor tekstu pisząc na jakiś temat, zawsze ukazuje (chcąc nie chcąc) trochę samego siebie. Znowu, nie wtrącając się w Twoje wybory, z tego co i jak piszesz wychodzi mi, że na codzień obcujesz z różnym sprzętem, posiadającym mniej lub więcej ficzerów, wodotrysków, kolorów, bajerów. Gdyby miał doradzać Ci, co wybrać, to rzekłbym tak: poszukaj czegoś stylowego, dyskretnego a zarazem zwracajacego na siebie uwagę klasą, niekoniecznie takiego, co posiadają wszyscy wokół. Szukaj czegoś porządnego, co może niekoniecznie będzie mieć wszystko naj, ale na przynajmniej bardzo dobrym poziomie: takie coś, co zastąpi Ci mobilne biuro, co długo wytrzyma na baterii, co sprawdzi się przede wszystkim jako narzędzie człowieka solidnie zajmującego się prowadzeniem technologicznego bloga. Czegoś co zrobi bardzo dobre zdjęcie (pytanie czy potrzebne Ci zdjęcie doskonałe, które takim nie będzie za kilka technologicznych chwil), czegoś, co nie będzie zmuszało Cię o 15:00 do szukania gniazdka czy powerbanku.

Porada była gratis ;) jest niepełna ale co za dużo to niezdrowo ;)

P.S.
Gdybym był (choć nigdy nie będę) na Twoim miejscu, to po tych wszystkich testach marzyłbym o ceglastej Nokii, zwykłym zegarku i analogowych zdjęciach ;)

LinekPark Grudzień 22, 2017 at 7:51 pm

A pamiętasz me słowa o K1? ;)

Marx2 Grudzień 22, 2017 at 2:32 pm

Bioniczny procesor…? :D

Michał Brożyński Grudzień 22, 2017 at 5:18 pm

No tak… Za Wikipedią: “The Apple A11 Bionic is a 64-bit ARM-based system on a chip (SoC), designed by Apple Inc.[6] and manufactured by TSMC.[1] It first appeared in the iPhone 8, iPhone 8 Plus, and iPhone X which were introduced on September 12, 2017.(…)”

Marx Grudzień 26, 2017 at 1:30 pm

Bionic to nazwa własna co sugeruje jednoznacznie duża litera. Bioniczny natomiast to przymiotnik oznaczający połączenie organizmu żywego i cyfrowego – nijak się to ma do tego procesora.

Michał Brożyński Grudzień 27, 2017 at 8:24 am

Zgadza się, ale tutaj bardziej chodzi nie o to, jak procesor jest skonstruowany, a jakie dane przetwarza. A, że chodzi gł. w jego konstrukcji o możliwość rzucania na twarz siatki tysięcy punktów i jej obrazowania w modelu maszynowym, to myślę że Apple chodziło właśnie w ów bioniczności o takie podejście do tego nazewnictwa.

Marx2 Grudzień 28, 2017 at 8:09 am

ja to wiem i ty to wiesz. Ale z prawdziwa bionicznoscia nie ma to wiele wspolnego.

Przem Ek Grudzień 25, 2017 at 9:49 pm

Zapomiałeś chyba o PIXEL2XL i jego aparacie.

Michał Brożyński Grudzień 27, 2017 at 8:27 am

Google korzysta tutaj z technologii zaczerpniętych od Sony, więc bardziej ukłon w kierunku tej firmy powinien być. Nie miałem też nigdy żadnego Pixela, a DxO Mark przestałem już wierzyć. Pixela nie ma tutaj, bo nawet nie przemknął mi przez myśl. Zresztą ilość wychodzących bubli z nim związanych jakoś nie buduje we mnie poczucia, że powinien się tutaj znaleźć. Tym bardziej, że nie tylko fotograficznie bierze od Sony co najlepsze, ale i od HTC w kwestii sensora siły nacisku i kojarzenia z nim konkretnych interakcji.

Komentowanie zamknięte