Image default
Android

Nareszcie mam swojego „lizaka” – Android Lollipop vs Android KitKat

Zacznę tymi słowami co rok temu. GOOGLE NARESZCIE! – mało tego powinienem napisać – GOOGLE DZIĘKUJĘ! Podziękowania dlatego, że mój staruszek Nexus 4 otrzymał aktualizację. Czemu “nareszcie”? Bo kiedy czeka się na coś z niecierpliwością, zawsze chce się “na już”, “na teraz”.

Po lewej KitKat. Po prawej Lollipop - EKRAN STARTOWY - 90sekund.pl
Po lewej KitKat. Po prawej Lollipop – EKRAN STARTOWY – 90sekund.pl

Wszystko jednak po kolei. Pamiętam moje zmartwienie, kiedy przy aktualizacji do KitKat, użytkownicy modelu Galaxy Nexus zostali pominięci. Obawiałem się, że przy następnej wersji Androida i ja obejdę się smakiem. I początkowo wszystko na to wskazywało, ale ostatecznie, Lollipop szczęśliwie wylądował na moim smartfonie. Nie ukrywam, że bardzo się cieszę, a radość tym większa, że Google nie kazał czekać długo na aktualizację. Dwa dni po oficjalnym udostępnieniu na inne Nexusy Lollipopa, N4 również dostał zielone światło.

Po lewej KitKat. Po prawej Lollipop - WYGLĄD IKONEK - 90sekund.pl
Po lewej KitKat. Po prawej Lollipop – WYGLĄD IKONEK – 90sekund.pl

Tym razem nie zamierzałem jednak czekać na OTA i postanowiłem zaryzykować i samemu podjąć się zadania samodzielnej instalacji. Przyznaję bez bicia, że nigdy tego nie robiłem, nie byłem fanem takich rozwiązań. Ciekawość, ale przede wszystkim chęć posiadania jak najszybciej najnowszego Androida sprawiły, że podpiąłem telefon pod USB i przystąpiłem do aktualizacji. Jako, że w tego typu instalacjach jestem debiutantem skorzystałem z przygotowanego przez Michała Brożyńskiego poradnika KLIK! Dotyczył on pierwotnie Androida L, lecz sprawdza się on również przy instalacji pełnoprawnego Lollipopa. Wystarczy ściągnąć odpowiedni obraz systemu pod swój sprzęt. Reszta przebiega tak samo, jak w opisanym poradniku. Nie będę ukrywał, że poziom mojego stresu znacznie wzrósł lecz po około 20 minutach było po wszystkim i moim oczom ukazał się kolorowych lizak. Ufff…, udało się :)

Po lewej KitKat. Po prawej Lollipop - 90sekund.pl
Po lewej KitKat. Po prawej Lollipop – 90sekund.pl

Ciekaw byłem jak będzie działać Android 5.0 na moim Nexusie 4? Nie ukrywam, że miałem spore obawy, czy aby na pewno wszystko będzie chodzić płynnie. Moje zmartwienia szybko jednak poszły w niepamięć i jak się okazuje nawet na dwuletnim smartfonie, jakim jest Nexus 4, Lollipop śmiga aż miło. Wszystkie animacje, przejścia wyglądają rewelacyjnie i tak samo działają. Cały interfejs wygląda niezwykle przyjaźnie i kolorowo. Zastosowane odcienie są żywe i wyraziste. Bardzo mi przypadły do gustu i nawet KitKat, który prezentował się bardzo ładnie, wygląda przy “Lizaku” matowo. Nie wspominam już o Jelly Beanie, który prezentuje się przy tym wszystkim jak czarnobiały film.

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że po instalacji Lollipopa, wygląd owszem zmienił się, ale nie do końca tak, jak przestawiany był on na screenach. Bez zbędnych opisów zobaczcie poniżej, jak wyglądał pierwotnie główny ekran tuż po instalacji.

Android Lollipop - 90sekund.pl
Android Lollipop – 90sekund.pl

Coś tu nie gra prawda? Jak szybko można zauważyć, nie wygląda to tak jak pełnoprawny Lollipop. Lewa strona – tutaj wszystko oprócz ikonek prezentuje się jak w Jelly Bean. Aplikacje i Widżety są podzielone na dwie zakładki, gdzie już w wersji KitKat zaniechano tego pomysłu i przebudowano ten element. Kolejna kwestia – prawy screen – kółko dzięki którym przechodzimy do wszystkich aplikacji jest negatywem tego, które jest w Lollipopie. Górna belka wyszukiwania, również jest inna. Przyznam szczerze, że trochę to dziwne i nie umiem  wytłumaczyć tego zjawiska. Podobną sytuację miałem przy instalacji KitKat, tak więc moją nadzieją na “prawidziwego” Lollipopa, był Launcher Google Now… po instalacji którego wszystko wróciło do normy. Na szczęście ;)

Android Lollipop - 90sekund.pl
Android Lollipop – 90sekund.pl

Przyznam szczerze, że jestem zachwycony wyglądem i działaniem Lollipopa. Nie ukrywam, że przy ewentualnej przesiadce na inny telefon, już teraz wiem, że ciężko będzie mi pozostawić czystego Androida na rzecz nakładki systemowej. Bez względu na to jaka by ona nie była.

26 komentarzy

blassKriss Listopad 15, 2014 at 5:41 pm

Niepotrzebnie usuwałeś pasek z paskiem nawigacyjnym – bez niego zrzuty wyglądają gorzej.

Michał Brożyński Listopad 15, 2014 at 11:29 pm

Masz rację. Teraz to zauważyliśmy – po prostu aplikacja do łączenia zdjęć, z której webowo korzystaliśmy przycięła screeny.

marcin Listopad 16, 2014 at 9:55 am

przedostatnie i ostatnie zrzuty są podpisane Lollipop. Fix it

Michał Brożyński Listopad 16, 2014 at 10:10 am

No bo to przecież Lollipop…

BojaR Listopad 16, 2014 at 10:18 am

Oba zrzuty pochodzą z Lollipop. Przy łączeniu screenów przycięło dolny pasek, stąd może wydawać się, że to nie najnowszy Android. Postaram się podmienić screeny w najbliższym czasie

Michał Brożyński Listopad 16, 2014 at 10:30 am

OK

niedz., 16 lis 2014, 10:18 Disqus użytkownik napisał:

marcin Listopad 16, 2014 at 10:30 am

Mój błąd! Zapomniałem, że czysta wersja wygląda jak wygląda, a od KK siedzę na portach ;). Przepraszam za zamieszanie

Nazir Listopad 16, 2014 at 5:49 pm

Mój Nexus5 nadal nie ma do dziś żadnej aktualizacji od Google w OTA do Lolipop

Reasumując fara którą Google odwala z Nexus5 spowodowała że jest to sygnał aby więcej nie kupować już żadnego Nexus i nic więcej z Android

Skandalem jest to że testerzy Google z PfD dali równo ciała , jak wady i błędy wychodzą po premierze systemu i trzeba wstrzymywać aktualizację .a do tego nadal brak aktualizacji w OTA

ko_sz Listopad 17, 2014 at 4:12 pm

Taki problem – ma ktoś rozwiązanie?

Michał Brożyński Listopad 17, 2014 at 4:51 pm

A coś się dalej dzieje? Przy którym punkcie Ci to wyskoczyło? Aaa już widzę, przy flashowaniu… Co z telefonem?

ko_sz Listopad 17, 2014 at 4:57 pm

Telefon działa, uruchomiłem ponownie i jest system jaki miałem i wszystkie plik i aplikacje. Komunikat zamykam i nic dalej się nie dzieje. Flashowanie nie chce się skończyć ale tel działa jak dotychczas.

Michał Brożyński Listopad 17, 2014 at 5:02 pm

Nie mam pomysłu, co idzie nie tak… (?)

ko_sz Listopad 17, 2014 at 5:05 pm

Takie rzeczy działają na mnie jak woda na młyn… działam;) Dam znać;)

ko_sz Listopad 17, 2014 at 5:24 pm

Teraz mam inny błąd ;) “error: update package missing boot.img” Korzystam z pliku z oficjalnej strony Google, wg też Twojego przepisu instalacji ;)

Michał Brożyński Listopad 17, 2014 at 5:43 pm

Ciekawa sprawa. Przepis jest dobry, bo uszczęśliwił już niejednego posiadacza Nexusów. Taki mam przynajmniej tu i ówdzie feedback ;) Ale zupełnie poważbie zastanawia mnie, co tam może nie grać?

ko_sz Listopad 17, 2014 at 6:11 pm

Hip, hip, Hurrrrra! ;)

Michał Brożyński Listopad 17, 2014 at 7:06 pm

Hahaha :D Gratuluję :)

ko_sz Listopad 17, 2014 at 7:46 pm

Musiałem wszystkie pliki .img wgrać ręcznie. Jakby ktoś pytał, szukał, to w razie czego podsyłam link, może być pomocny (problem dotyka nie jednego):

http://www.androidpolice.com/2014/11/12/running-into-the-dreaded-missing-system-img-error-flashing-android-5-0-factory-images-heres-how-to-get-around-it/

Michał Brożyński Listopad 18, 2014 at 3:52 pm

Dzięki za link. Najważniejsze, że się udało!

Marta Wacowska Maj 5, 2015 at 1:08 pm

Mam LGL90. Kupilam kilka miesiecy temu.
Bylam zachwycona. Mial KitKata. Pare dni temu zrobilam update… do
Lollipopa. Bateria leci w dol duzo szybciej, kiedys ladowalam raz na 3
dni, teraz musze codziennie! Nie da sie normalnie i latwo zciszyc
dziwkow, bo wylaczaja sie laramy, zaspalam przez to do pracy! Ikony sa
brzydkie, widget z pogoda jest nieladny, ale to juz kwestia gustu.
Bardzo bym chciala wrocic do starego systemu, byl szybszy, ladniejszy i
bateria trzymala mi dlugo nawet przy ogladaniu filmow i graniu. Bez
porownania. Zrobilam twardy restart i nadal jest nowy system. Chce
wrocic do starego ale nie wiem jak :(

BojaR Maj 5, 2015 at 5:07 pm

Jeśli chodzi o powrót do starego systemu – KitKata – nie będzie to takie łatwe niestety. Szczególnie kiedy do czynienia mamy z takim telefonem jak LG, który podobnie jak inni producenci korzystają z nakładek systemowych. W tym przypadku najlepiej i najłatwiej byłoby mieć Nexusa, który takie zabawy umożliwia. Twardy restart nie pomaga i nie pozwoli na powrót do starego systemu, tutaj trzeba sporego doświadczenia i wiedzy by grzebać w plikach systemowych.
Przywróciłaś telefon po aktualizacji do ustawień fabrycznych? Zawsze przy tego typu operacjach wskazane jest by wyczyścić pamięć urządzenia. Spróbuj to powinno bardziej zoptymalizować system.
Co do baterii, to przyznam szczerze, że jestem zaskoczony, pamiętam, na moim starym Nexusie 4 przesiadka na Lollipopa, nie powodowała takich gwałtownych zmian.

Marta Wacowska Maj 5, 2015 at 10:50 pm

Ja sie wcale nie obawiam grzebania w plikach. Zmienialam juz system (ROOT) na poprzedniku, a mialam Lenovo. Nie moge poprostu znalezc roota ktory nie pozbedzie mnie gwarancji a przywroci kitkat. Tylko nie wiem jak sie za to wziac. Jesli jest gdzies instrukcja krok po kroku to sie podejme tego.

Michał Brożyński Maj 5, 2015 at 11:21 pm

Brawo, ja też lubię grzebać ;) Polecam w tej kwestii forum XDA Developers, oni mają tam wszystko :)

BojaR Maj 5, 2015 at 11:24 pm

Ja wolę pozostać przy tym co mam, bez zbędnego grzebania ;) Także niestety się do Was nie przyłącze w tej kwestii :P

Mrozial Maj 21, 2015 at 4:53 pm

Kolego niezwykle ekspresjonistycznie opisujesz swoje doznania, lecz już po jednym dniu korzystania z lolipopa stwierdzam iż programiści kombinują i zamiast zwiększyć jedynie ilość opcji potrafią i nie jedną rzecz z najlepszego jak do tej pory moim zdaniem kitkata “spieprzyć”. Nie wiem ile siedzisz w telefonach, ale z tego co wywnioskowałem to bardziej cieszy Cię to co programiści wystukają i lecisz za trendem. Masa ciekawego softu do modyfikowania wygladu w telefonie jest niekompatybilna z touchwizem lolipopa, przez co funkcjonalnosc w prostych przydatnych rzeczach niestety spada. Mowa tu o pakiecie xposed, wanam czy grabitybox, ktore na kitkacie śmigaja. Ja tak czekam na to jak Ty lolipopa, z tym ze ja na niego nie czekalem, zmiany podytkowane sa w moim przypadku tym, ze chce miec wydajny, szybki telefon na miare czasów. Powodzenia w poznawaniu i modyfikowaniu ;)

BojaR Maj 21, 2015 at 7:00 pm

Witam,
Cóż, każdy ma prawo do swojego zdania i zapewne z swojej perspektywy również ma Pan rację. Przykro mi, że w Pana ocenie nie znalazłem wad na które Pan zwrócił uwagę, na moim smartfonie Lollipop działa tak jak tego oczekuje, choć oczywiście przy dłuższym użytkowaniu zawsze znajdą się jakieś wady.
Również życzę powodzenia ;)

Komentowanie zamknięte