Image default
Android

Nexus 6 czy Galaxy Note 4? – mój technologiczny koszmar na najbliższe miesiące

A jaki byłby Wasz wybór? Czy Nexus 6 może stanowić mocną konkurencję dla tak uznanego smartfona jakim jest najnowszy reprezentant serii Note? Po raz kolejny pojawia się u mnie lawina pytań, na które ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. Podobnie, jak w przypadku moich rozważań nad Nexusem 9, a iPadami, tutaj również na dzień dzisiejszy miałbym ogromny problem z wyborem smartfona dla siebie. Na rynku jest wiele świetnych słuchawek, które z pewnością chętnie zobaczyłbym w mojej ręce, ale myślę, że ostatecznie to między właśnie tymi dwoma słuchawkami rozegrałaby się ostateczna bitwa. Choć muszę przyznać, że jest jeszcze jeden, “ten trzeci”, ale skupię się na razie na tytułowych dwóch telefonach.

Nexus 6 WIELKI

Google zaryzykował wypuszczając na rynek smartfona o tak dużej przekątnej ekranu. Przyznam szczerze, że nie do końca przekonany jestem aż do dziś, czy to był dobry pomysł. Kiedy niemalże pewne już było, że Nexus 6 będzie miał taki wyświetlacz, po cichu liczyłem na premierę dwóch smartfonów. I, że jeden z nich będzie mniejszą opcją. Tak się nie stało, a że jestem “nexusowcem”, naturalne było, że N6 powinien być moim następnym. Niestety pojawił się u mnie lekki zawód. Do wszystkiego można się przyzwyczaić i jestem przekonany, że po kilku tygodniach użytkowania dostosowałbym się do 6. cali, ale z drugiej strony jestem przekonany wręcz, że od tego momentu wszystko co miałoby w granicach 5 cali nagle okazałoby się maleństwem. Tylko czy 5,96 cala może być wygodne?

Nexus 6 - mat. prasowe Google
Nexus 6 – mat. prasowe Google

Gotowy na Note 4

Podczas premiery Galaxy Note 4, ze sceny padły słowa, że to właśnie Samsung stworzył kategorię większych smartfonów, zwanych phabletami. Dzisiaj ta granica jest już tak płynna, że ciężko stwierdzić, gdzie zaczyna się ta “szufladka”. Jednakże trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem, ponieważ kiedy pierwszy Note miał swoją premierę, wszyscy przecierali oczy ze zdumienia. Ekran 5,3 cala robił wtedy wrażenie. Dzisiaj to wręcz standard, a do tego czasu wyświetlacz w Note’ach urósł do 5,7 cala. Zawsze uważałem, że wszystko co ma powyżej 5 cali musi być niewygodne i mało ergonomiczne. Moja opinia zaczęła burzyć się właśnie dzięki Note 3, którego mieliśmy okazję gościć w redakcji. Od tego momentu wiedziałem, że te niepisane granice zostały zatarte. Dzisiaj, kiedy czwarta edycja urzeka mnie praktycznie z każdej strony, smartfon ten stał się dla mnie niezwykle pożądany. No ale co w takim razie z Nexusem 6, na którego tak czekałem?

Samsung Galaxy Note 4 - fot. Samsung
Samsung Galaxy Note 4 – fot. Samsung

Obydwa telefony, jeśli chodzi o specyfikację techniczną są bardzo podobne. Różnice są naprawdę niewielkie. Zaczynając od rozdzielczości ekranu, poprzez ilość pamięci RAM, a także procesor Snapdragon (wersja układu w Note 4 jest troszeczkę szybsza). Oczywiście produkt Samsunga występuje jeszcze z Exynosem i to z pewnością nie pomaga przy wyborze, ponieważ obydwie jednostki są naprawdę z górnej półki. Mimo to, Note 4 wydaje mi się bardziej atrakcyjniejszy pod kątem dodatkowych możliwości, a na ich czele stoi rysik S-Pen. Choć nigdy specjalnie nie podchodziłem do takich gadżetów z wielkim entuzjazmem, to zdecydowanie Samsung sprawił, że rysik stał się czymś prestiżowym i pożądanym. Takie przynajmniej mam odczucia, poza tym nie mam wątpliwości co do jednego – dodatek ten jest niezwykle praktyczny. Nexus nie ma takiego usprawnienia i choć nigdy nie korzystałem z rysików, to właśnie m.in. ten element wyposażenia sprawia, że czuję większe pożądanie w stronę produktu Koreańczyków.

Nexus 6 - mat prasowe Google
Nexus 6 – mat prasowe Google

Inną kwestią, która skłania mnie bardziej ku Samsungowi, to aparat. Jest to jedno z najważniejszych narzędzi w smartfonie. Każdy szanujący się flagowy model musi mieć świetny aparat. Nexusy nie są dobrymi fotografami. Być może N6 ma szansę to zmienić, ale nie wiem czy nie straciłem już cierpliwości licząc, że w końcu będzie świetnie. Konkurencja oferuje różne interesujące możliwości i Samsung z pewnością do niej należy. Poza tym Note 4 oddaje w moje ręce autorskie możliwości i funkcje, o które mogę rozbudowywać aparat. Aplikacja Google choć bardzo interesująca, sprawia wrażenie zamkniętej, a funkcje które oferuje nie zawsze działają tak, jakbym sobie tego życzył. Oczywiście rewelacją jest możliwość robienia najróżniejszych panoram czy zdjęć sferycznych. Tylko, że… aplikację google-owskiego aparatu mogę zainstalować na Note 4 ;) I tutaj moja dyskusja się skończyła, ponieważ w drugą stronę nie ma mowy bym tak zrobił.

Samsung Galaxy Note 4 - fot. Samsung
Samsung Galaxy Note 4 – fot. Samsung

Jest jednak jeszcze coś innego. I z pewnością również jedna z kluczowych dla mnie rzeczy. Jak będzie prezentować się Android Lollipop na Samsungu? Jak producent zaimplementuje nowy system pod swoją nakładkę TouchWiz? Jak ostatecznie wyglądać będzie Android 5.0 na Note 4? Nie ukrywam, że to co prezentuje ze sobą system Google niezwykle mi się podoba i czułbym pewien niedosyt, kiedy przysłaniałaby mi to wszystko nakładka Samsunga czy innego producenta. Kolejna kwestia, to czas wsparcia Note 4 przy kolejnych aktualizacjach? Jak pokazał Google, po niemalże dwóch latach Lollipopa dostaje nawet Nexus 7 czy Nexus 4. Czy po takim czasie Samsung nadal będzie swoją atencją darzył Note 4? Czy będzie skupiać się już na kolejnej edycji? Posiadanie zawsze aktualnego systemu w jego czystej wersji jest dla mnie ważnym elementem, choć brakuje mi trochę ciekawych rozwiązań, które stosuje Samsung. Dodatkowe technologie i pomysły oraz aktualny wygląd Touch Wiza, który niezwykle przypadł mi do gustu, to dzisiaj silne atuty.

Nexus 6 - mat. prasowe Google
Nexus 6 – mat. prasowe Google

Jak zawsze są plusy i minusy pewnych rozwiązań, a niestety decyzji to nie ułatwia. Chęć zmiany miesza się z sentymentem i kurczowym trzymaniem się czystego Androida. Odnoszę wrażenie, że za bardzo się przyzwyczaiłem do tego, że po krótkim czasie dostaję aktualizacje. I nagle, gdybym miał oczekiwać kilka miesięcy, stałoby się to dość frustrujące. Nie wspominam o sytuacji, kiedy w ogóle jej się nie dostaje. Może się również okazać, że za chwilę zadebiutuje jeszcze coś interesującego na miarę np. Galaxy Alphy – nasza recenzja tutaj – i wtedy moja głowa eksploduje ;) Cóż… dzień jak co dzień, taki mały technologiczny dramat.

Foto: samsung, google

31 komentarzy

Nazir Październik 29, 2014 at 12:36 pm

Ja mimo że mam kasę i stać mnie już dziś kupić za gotówkę Note4 to jednak poczekam na nowy Nexus6 jak go zobaczę w Polsce w listopadzie lub grudniu.

Gdy mi się spodoba to może wymienię obecny Nexus5 na ten większy ale z pewnością nigdy nie skuszę i nie kupię Galaxy Note4 i tej farsy jaką uprawia Samsung z poprawkami aktualizacjami i całym syfem dodanym który w tle zajmuje 1,8 GB Ram .

Jedna przygoda z SGS2 mi wystarcza i 1999zł. utopiłem w błocie po roku ….
Gdyby nie instalacja CM11(KK’4.4.4) to bym został z ręką w nocniku na JB’4.1 gdzie nowych aplikacji nie daje się już zainstalować które wymagają KK
Co prawda smartfon nadal stan idealny używa dziewczyna ale CM11 to mimo wszystko badziewie i bubel w porównaniu do wydania XEO od Samsung

Nic dziwnego że do tego bubla i kobyły Note4 trzeba wkładać teraz już 3GB Ram aby Kowalski mógł z tego jeszcze jakoś korzystać przez rok a potem nowy model i bebechy aby ten cały androsyf i TW od Samsung dało się odpalić .

Tak czy siak parcia na szkło nie mam już gdy mam Nexus5 a Lumia 1520 jest idealna dla moich potrzeb i wymagań na dziś i następny rok :)

Lukasz Listopad 19, 2014 at 12:22 pm

Oj tam trochę krytycznie podchodzisz do sprawy, ja po aktualizacji do 4.3 SP mam ochotę przypier.. w ekran prawym prostym bo niekiedy klawiatura muli przy wstukiwaniu i się chowa.. Obiecało Sony 4.4 i co? Zostawili na spartaczonym 4.3, którego łatali pół roku 5 poprawkami a dalej jest stabilny jak reaktor Czarnobyla nic dodać nic ująć dlatego pewnie następnym moim telefonem będzie Nexus ewentualnie HTC One M8 podobno Sense jest super jeśli chodzi o nakładki ale czysty android to czysty android. Co do Nota 4 jest chyba niestety 2 razy droższy niż ta twoja Lumia 1520 no ale nie sądzę, żeby przy takich bebechach był mułem i kobyłą.

Nazir Listopad 19, 2014 at 6:21 pm

Po tym co Google wyprawia z aktualizacją Nexus5 i do dziś brak w OTA aktualizacji do Lolipop już nie kupię żadnego Nexus a nawet podejmuję decyzję o sprzedaniu tego aby kupić Lumia 930

Cena za Lumia 1520 w dniu premiery była 2999 zł. i tyle samo co kosztował Note4
Co do ram w note4 to masakra i zostaje wolnego 40% bo syf w tle działa i nic z tym nie zrobisz .
Pamięć dla użytkownika również farsa bo zostaje około 50% wolnego na tym dysku

Albo nie masz pojęcia o czym piszesz albo twoja wiedza jest z dupy wzięta jak innych gimnazjalistów

Lukasz Listopad 19, 2014 at 8:16 pm

Wiesz miałem namyśli teraźniejszą cenę Lumii a nie przeszłą. I wiem co piszę i myślisz, że jestem zadowolony z tego co Sony odje…?? jedna aktualizacja sknocona na maksa, obiecanki, cacanki aktualizacji do 4.4 przy czym zostawili telefon na 4.3 mimo, że 4.4 dał by radę pociągnąć a 4.3 łatali pół roku i nie zrobili go do końca a taka E1 i M2, które są słabsze dostały 4.4 a SP zostawili na spierd.. 4.3 i już nie ma szans żeby naprawić tego zabugowanego 4.3. Dlatego dziękuję już Sony i następnym moim smartfonem będzie albo HTC albo Nexus, miałem na myśli Nokię 930 no ale topornie wygląda ten wygląd WP a Nokia już w zasadzie nie istnieje jako firma i zostało tylko M$ Lumia.

Lukasz Listopad 19, 2014 at 8:19 pm

A tak w ogóle ile chcesz za Nexusa 5? jeśli jakaś spoko cena to pomyślimy :))

Nazir Listopad 19, 2014 at 9:40 pm

Raczej nie stać Ciebie jak innych co udają dorosłych

Myślę że ktoś da za niego jeszcze 800 zł. wersja 32GB (D821) to wtedy dołożę i kupię Lumia 930

Lukasz Listopad 20, 2014 at 10:50 am

To nie chodzi o to, że mnie nie stać bo gdybym miał dopiąć swego bym kupił 930 ale wśród ludzi zbiera często negatywne opinie a np taki Nexus 5 o dziwo same pozytywy. W jakim masz stanie tego Nexusa? Jak coś możemy się dogadać myślę i wiem, że tracisz na tym ale powiedzmy sobie wprost, że wszystko co sprzedajemy po latach traci na wartości. A i ja do ciebie grzecznie, wyrażam swoją opinię a ty mnie obrażasz od gimbazy i że mnie nie stać. Oczywiście nie stać bo to Polska, kraj gdzie zawsze człowiek jest je.. w dupę ze wszystkim, ale puki będziemy mieli taki rząd z obecną panią premier i bandą PO to tak będzie, ceny będą wysokie a zarobki średnie bądź małe..

Nazir Listopad 20, 2014 at 11:34 am

Nexus5 wersja 32GB (D821 Lte) stan idealny

Kupowany w Niemczech 21 listopada 2013 i w zasadzie tylko był zabierany z domu kilka razy w skórzanej wsuwce .
Od lutego leży w domu i tylko go włączam za dnia jako mobilny punkt dostępowy ruter sieci LTE dla innego sprzętu w domu .

Od dziś dostał już aktualizację w OTA od Google do Lolipop5.0 :)

Lukasz Listopad 20, 2014 at 11:35 am

A co sądzisz o nowych Xperiach Z3 i Z3 Compact?

Nazir Listopad 20, 2014 at 11:39 am

Wcale mi się nie podoba Sony za ten soft i co upychają i nigdy tego bym nie kupił
Mój ojciec ma XperiaZ2 ale kupił bo to wodniak i dużo pływa jachtem to taki smartfon go zadowala gdzie dużo wilgoci i woda a trzeba fotki z łodzi trzaskać

Podoba mi się sama koncepcja smartfona Z3 szklanego ale nie ten soft nakładka
Kiedyś wszystko kupowałem od Ericson i SE a gdy Sony tylko android wypuszcza to nie kupiłem już żadnego smartfona od nich a ostatni telefon jaki mam i działa z kartą VM to SE T700

Lukasz Listopad 20, 2014 at 12:14 pm

To brawo a gdyby miały Z3 i Z3 Compact czystego androida albo WP 8.1? Co do samej nakładki Sony jest na bank o wiele lepsza, lżejsza i płynniejsza niż TW od Samsunga ale najlepsza jest Sense od HTC. Mam nadzieję, że Sony jak będzie wydawać 5.0 Lolipop to będzie identycznie wyglądał jak ten, który testowali na filmiku, wyglądał jak czysty android, bądź co bądź Z3 Compact jest całkiem fajna a co do SE to kiedyś robili bardzo dobry sprzęt np taki bezawaryjny K800i, sam mam jeszcze 6 letniego dziadka C902 w domu mimo, że ma pęknięty ekran i wygląda jak by był w Hiroszimie kiedy bombę spuszczali nadal ładnie działa, miło również W995 wspominam, telefon nie do zajechania :)

Nazir Listopad 20, 2014 at 12:27 pm

Sony XperiaZ3 z WP8.1 brałbym już dziś i gotów jestem zapłacić około 2500 zł. ale nigdy za to co obecnie oferują z androsyfem

Być może skusiłbym się jeszcze na wersję GPE ale tutaj Nexus może mieć przewagę wsparcia dłuższego niż taka XperiaZ3 GPE

Lukasz Listopad 20, 2014 at 12:56 pm

Jak bym wygrał tą sprawę o tego bubla i dostał odszkodowanie myślałem nad HTC One M8 ewentualnie nad LG G3 (S5 niby też brałem pod uwagę ale ten Touch Wizz i to jak jest wykonany nie przekonuje mnie) ale myślę też czy nie lepiej jednak mimo wszystko słabszego aparatu i ekranu tego Nexusa nie brać i cieszyć się czystym androidem i dożywotnimi aktualizacjami, co byś mi poradził po takiej “nie miłej przejażdżce” z Xperią SP??

Nazir Listopad 20, 2014 at 1:19 pm

Ja już bardziej jestem 2 nogami na WP8.1 niż Android

Z pewnością Nexus ma dużo zalet ale każdy ma inne preferencje i trudno kogoś na coś namawiać bo i tak zrobi swoje jak obserwuję znajomych i innych ludzi
Często kupują coś bez sensu i logiki a potem narzekają że nie słuchali o czym wspominałem

Lukasz Listopad 20, 2014 at 2:02 pm

Człowiek uczy się cały życie na błędach a ja się nauczyłem, żeby nie kupować modeli średniej półki od Sony z Androidem bo później jest tylko płacz i zgrzytanie zębów. Obiecali na SP 4.4 i jej wsparcie skończyło się na zabugowanym 4.3 i “obietnicach” a partacze łatali pół roku tego 4.3 normalnie jak zobaczyłem, że SP mimo iż ma takie podzespoły dostała raptem spartolonego 4.3 a modele słabsze takie jak M2, E1 4.4 to aż mnie siekło bo podobno 4.4 jest znacznie lżejszy niż 4.3 a te ciu.e skośnookie z Sony skaszanili sprawę i aż ma się ochotę tym telefonem rzucić o ścianę tak napsuwa krwi na 4.3, mało tego nie bedę wgrywał CM bo kolega odradził. Wgrał na Arc S takie coś i mówi, że to stabilne jest jak reaktor czarnobyla. Swoją drogą Samsung też do mnie nie przemawia. Mama ma S2 i ten mulący Touchwizz i jego tęczowy ekran aż odpychają mnie i jak się więcej patrzy na ten jego Super Amoled + to ma się ochotę zwymiotować tęczą, ale wolę zapytać kogoś kto ma większe pojęcie czy warto One M8 kupić ewentualnie G3 niż kupować kota w worku. :(

Lukasz Listopad 20, 2014 at 8:47 pm

A Nazir jak to jest z gwarancją jeśli telefon zakupiłeś w Niemczech i czy możesz dokładnie pokazać jak wygląda ten twój Nexus? Bo jeśli pomyślę prosił bym o kontakt jak coś i uzgodnił bym z tobą co i jak :)

Nazir Listopad 21, 2014 at 3:52 pm

A po co mi gwarancja jak wszystko hula i zero problemów od roku
Masz fotkę w załączniku , dziś zrobiona już z Lolipop zainstalowanym na moim Nexus5

Ale chyba go zostawię jako ruter LTE bo w zasadzie po co sprzedawać jak wszystko działa a kupujący wirtualni to marudy i gołodupcy , myślą dzieciaki że za free im dam lub za 50 zł. jak inne androsyfy budżetowe brand używane z allegro

Pozdrawiam

Lukasz Listopad 21, 2014 at 4:16 pm

Dziękuję za zdjęcie i jeśli będziesz chciał go sprzedać naprawdę zostawiam Maila: Lukasz1118@onet.eu. Myślałem nad Z3 Compact też ale jak przeczytałem opinie na temat pękających samoistnie szkieł w Xperiach z serii Z a serwis W-support to Fake i zgonia na ciebie wine za wszystko a coś o tym wiem to aż mnie o 180 stopni przestawia, jak to jest w tej Z2 u twojego ojca??.

Lukasz Listopad 20, 2014 at 12:28 pm

Ale niestety muszę to przyznać, że mimo iż miałem telefony od 2006 SE i pierwszym modelem był k510i to jednak Xperia SP mnie zawiodła pod każdym względem i to jest chyba najgorszy smartfon jaki wgl miałem wcześniej miałem Neo V i po aktualizacji też 1 do 4.0.4 było tragicznie. Jak miałem 4.1.2 na SP wszystko było płynne 0 lagów dosłownie. Po aktualizacji do 4.3 muli niekiedy i nie reaguje na komendy jak np włączyć chcę klawiaturę ekranową, mało tego poszedł na serwis i okazało się, że płyta główna jest odkształcona w dół ale mimo tego chodzi o dziwo, mało tego pęknięcie w kształcie Puzzla jest na tej ramce koło spustu migawki a sama ramka chyba się wygina od noszenia w kieszeni i po tej akcji sąd pozostał bo T-mobile nie chciało iść na ugodę i wysyłali niemerytoryczne pisma żeby chyba odpuścić ale nie ma takiej opcji za tel dałem 1000 zł w sierpniu 2013 i powiem szczerze, że żałuję każdej wydanej na niego złotówki bo mogłem kupic Lumię 920 wtedy albo dołożyć do HTC One. Oby sąd przyznał mi rację i był po mojej stronie bo jeśli Sony wydaje takiego trupa a serwis to porażka to powinno się coś z tym zrobić, tym bardziej, że w USA czy UK dostał bym odszkodowanie a tu w PL człowiek jest jeb… na wszystkim :((

ko_sz Październik 29, 2014 at 3:11 pm

Z początku gdy zobaczyłem ile ma mierzyć nowy Nexus, to się przeżegnałem i powiedziałem “nigdy”. Po premierze zmiękłem i po kilku prezentacjach jego działania i to jak na nim prezentuje się nowy Android skutecznie przekonało mnie, że to może być jednak to, a nad zasięgiem palców będzie trzeba popracować;) Na razie zostaje przy N5 + iPad Air 2. Przy tej kombinacji Note 4 nie jest potrzebny, a przy ewentualnej zmianie skuszę się jednak na N6 niż Note 4. Notabene stałem przed wyborem – Note 4 czy iPad? Padło na drugie, więc Samsung zostaje w odstawce. Doświadczenia czystego Androida na Nexusie sprawiają, że trudno byłoby mnie przekonać do innego producenta z ich nakładkami i bzdetami. Perspektywa aktualizacji systemu jest mega plusem…

Michał Brożyński Październik 29, 2014 at 3:33 pm

Czyli zakup dokonany? Myślę tutaj o iPadzie Air 2?

ko_sz Październik 29, 2014 at 4:21 pm

Mentalnie tak ;-) W ten weekend dokona się fizycznie. Środki zebrane. Nie mogę się doczekać. Padło na ten model, bo to mój pierwszy iPad ;)

Michał Brożyński Październik 29, 2014 at 4:24 pm

No to świetna wiadomość! Zdradź jakieś szczegóły! Jaki model upatrzyłeś?

ko_sz Październik 29, 2014 at 4:28 pm

Gwiezdna Szarość, model wifi+ LTE, 16 gb ;) jednego nie lubię w modelu LTE, tego chamskiego plastiku dla anten :-P ale cóż, reszta wynagradza ;-) W przyszłym tygodniu MacBook Air 13, i7, 8 gb, 128 SSD

Michał Brożyński Październik 29, 2014 at 4:31 pm

Nooo, to godnie, godnie! ;) Jedynie miałbym uwagę do większej pamięci na pliki. Wiem z doświadczenia, że 16 GB to jednak za mało przy dużym iPadzie

ko_sz Październik 29, 2014 at 4:36 pm

Tak, zdaję sobie sprawę. Jednak starałem się mimo wszytko jakoś zredukować koszty. Zdjęć nim robić nie będę, filmów też nagrywać, więc to mi miejsca nie zajmie. A jeżeli inne pliki multimedialne to na bieżąco. Muza z WiMP, mam w Play więc pakietu mi nie zjada. Do tego mamy chmury wszelkie w tym MS 365 no limit.

Michał Brożyński Październik 29, 2014 at 5:02 pm

Jest to jakaś opcja, ale i tak same aplikacje potrafią być baaardzo duże. Asphalt 8 – 1,65 GB, Garage Band 722 MB, Facebook 106 MB itd. A przecież nie ma się całej dostępnej przestrzeni. Ja w swoim iPadzie 2 64 GB WiFi+3G mam dostępne do użytku 57 GB, czyli 7 GB połyka przestrzeń zarezerwowana na pliki systemowe. Warto też w iPadzie mieć trochę muzyki, a czasem nawet jakiś film się przydaje, szczególnie jak się trochę podróżuje. Ja mam właśnie ten problem, że chcę kupić iPada mini 3, a nawet wziąłbym iPada mini 2, ale z 16 GB strzelę sobie w stopę, bo de facto nie mam tak dużo multimediów poza kilkoma albumami, ale właśnie w sumie aplikacje najwięcej u mnie miejsca zabierają. Co więcej – też nie wyobrażam sobie tabletu bez LTE/3G więc skazany jestem na droższą opcję. Mam więc nad czym się zastanawiać

ko_sz Październik 30, 2014 at 4:59 pm

I masz tutaj niezaprzeczalną rację. Fakt, o tym nie pomyślałem. Aplikacje też swoje ważą. Jednak w gry na mobile nie gram. Na androidzie mam kupionych kilkanaście i praktycznie w ogóle nie zainstalowanych ;) często kupuje pod wpływem chwili, bo może za jakiś czas będę miał ochotę, a akurat jest promocja. Facebooka na mobile też nie używam poza Messenger. Pochłania czas. Zaglądam gdy mam chwilę na kompie. Jedynie co na pewno z kategorii rozrywki wyląduje u mnie na iPadzie to Hearthstone :-) wiadomo, mogę nie sobie teraz takie wyobrażenie, a gdy przyjdzie co do czego to będę przeklinał brak miejsca. A i gry może mnie bardziej wciągną ze względu na duży ekran. To wszytko jednak gdybanie a kluczową kwestia na ten moment to finanse. Wolę poświęcić pojemność na rzecz LTE. Kto wie, zapas gotówki może się przydać na nowego Nexusa ;) myślisz że warto iPad mini 3 nic takiego się nie zmieniło. Bebechy te same, tylko w sumie touch id doszedł. Może lepiej wziąć jednak 2 generację z LTE i większą pojemnością niż droższego mini 3?

Michał Brożyński Październik 30, 2014 at 7:44 pm

Chciałem mieć iPada mini, bo format tego tabletu, który posiada ekran około 8-calowy jest dla mnie najlepszy. Po ostatnich aktualizacjach iOS-a zauważyłem, że jednak moja “dwójka” łapie już pewne przestoje i zaczęła delikatnie przycinać. Chcę iPada mini 3, bo ma czytnik linii papilarnych, a jako bloger technologiczny chcę mieć z tym do czynienia, bo od tej technologii odwrotu już raczej u Apple nie widzę. Poza tym zakup swój zrobiłbym pewnie na kolejne 3 lata, jak to miało miejsce przy obecnym u mnie iPadzie 2. Co do Twojego zakupu, to mogę Cię zapewnić, że z tabletu korzysta się inaczej niż z komputera. Dlatego wiele nawyków może się u Ciebie zmienić. Nawet Facebook będzie bardziej osiągalny, bo dosłownie na wyciągnięcie palca, bez konieczności wielkiego silenia się na cokolwiek. Rozumiem, że finanse odgrywają kluczową rolę. U mnie także ;) Ale jeśli możesz coś z tym zrobić, to jednak polecałbym przemyśleć, czy rozwiązanie z większą pamięcią nie będzie rzeczywiście lepszym pomysłem. No i kibicuję w podjęciu właściwej decyzji, chociaż wiem, że za bardzo Ci teraz nie pomagam ;)

ko_sz Październik 31, 2014 at 9:03 am

Każdy argument, opinia jest dla mnie ważna, więc z przyjemnością wysłuchuje, a głowa pracuje, aż boli od tego myślenia ;) Miałem jeszcze niedawno dylemat jaką wielkość wziąć. Ostatecznie tą barierę pokonałem, czyli padło na 9.7 cali, teraz kolejne dylematy;) Ale jestem blisko ostatecznej decyzji…mam nadzieję ;) No i ja Tobie życzę odpowiedniej i zadowalającej decyzji :)

Nazir Październik 30, 2014 at 6:35 pm

Wczoraj bawiłem się najnowszym Mini iPad3 i się okazało że w Saturn wersja 64GB WiFi jest tańsza od iPad2 Mini z taką samą pamięcią .
Reasumując gdybym miał wydać 2100 zł. to brałbym nowy model taniej niż stary .

Ale tak obiektywnie dla mnie iOS tyle wary co Androsyf i z pewnością kolejny mały tablet 8 cali kupię tylko z MS win8.1 bo to dla mnie inna bajka , a zabawkę jedną 7 cali już mam i nie korzystam

Komentowanie zamknięte