Image default
Android

Po pięciu latach nieobecności Google ma wrócić do Chin!

Jak w tytule – Google pięć lat temu zdecydował się opuścić terytorium Chin, w związku z dyskusjami na temat cenzury, atakami cyberterrorystów itp. Ten ruch, w kwestii ekonomicznej, dosyć ryzykowny, miał chronić użytkowników Google i trzymać się własnych wartości. Wygląda na to, że wystarczyła zmiana CEO i gigant z Mountain View ochoczo wróci na ten rynek, poprzez przygotowanie specjalnej, czytaj – ocenzurowanej aplikacji Store.

[showads ad=rek2]

Przyznam, że sam nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony mam wrażenie jakby Google właśnie ugiął się pod rządem chińskim i powiedział: “dobra, niech już będzie ta cenzura, chcemy u Was być”, a z drugiej – ciężko ignorować potencjał finansowy, jaki się tam kryje. Tym bardziej, że Apple już zadomowił się tam ze swoimi smartfonami i sklepem.

Odświeżone logo Google - fot. Google
Odświeżone logo Google – fot. Google

Tak naprawdę zatem, ciężko dziwić się takiemu krokowi – obecnie smartfony na rynku chińskim nie zawierają usług Google, a więc duża część zysków, która mogłaby do niego trafiać, po prostu płynie gdzie indziej. Swoją drogą ciekawe jak to będzie z lokalnym patriotyzmem, bowiem tamtejsze firmy stawiają na to, by korzystać z właśnie ich, a nie zagranicznych produktów.

[showads ad=rek1]

Dodatkowo, w Chinach Google planuje również rozruszać Android Wear, a póki co, spotyka te same problemy, o których pisałem wcześniej – wiele smartfonów sprzedawanych na tym rynku, nie posiada tej usługi. Jaki zatem mają plan? Prawdopodobnie można spodziewać się partnerstwa z lokalnymi firmami. Jak to jednak wygląda i co udało się do tej pory uzyskać – tego na razie nie wiadomo.

[showads ad=rek3]

Jesień już niedługo i właśnie wtedy dowiemy się, czy rząd Chin zaakceptował plany Google, a jeśli tak – czy ograniczy się to tylko do Sklepu Play, czy szerszego wejścia. Jeśli się uda – wyszukiwarkowy potentat odbuduje i ustabilizuje swoją pozycję, a użytkownicy tamtejszego regionu otrzymają okrojoną wersję Google Play. Mówi się, że nie będzie tam sprzedaży chociażby książek czy innych mediów, jak np. filmy. Prawdopodobnie też, sklep będzie działał jedynie na najnowszej wersji Androida, czyli Marshmallow 6.0.

Tak jak wspomniałem – jeszcze swojego zdania co do zaistniałej sytuacji nie mam. Poczekam co przyniosą liście w kolorach złotym i czerwonym.

Źródła: theverge, fortune