Image default
Apple

Szybki NEWS: iPhone’y się nie psują, ale są kradzione

iphone5s_half_90sekund
iPhone 5S – fot. mat. prasowe Apple

Ilekroć kupuję jakikolwiek sprzęt, sprzedawca usiłuje wcisnąć mi ubezpieczenie mojego nowego nabytku, tak niby przy okazji, to zawsze bierze mnie cholera ;) chociaż ma to być zabezpieczenie od wszelkich sytuacji, łącznie z uszkodzeniami mechanicznymi. Oczywiście są sytuacje, kiedy rzeczywiście warto w nie zainwestować, szczególnie jeśli wydajemy grube tysiące, a dodatkowe kilkaset złotych nie robi nam różnicy. Niemniej jest to zawsze koszt. Natomiast jeśli kupujemy iPhone’a nie tyle powinniśmy zwracać uwagę na ubezpieczenie przed zepsuciem, co… kradzieżą.

Jak informuje jeden z liderów ubezpieczeń elektroniki mobilnej ProtectCell, smartfony z nadgryzionym jabłkiem w logo, które są u niego ubezpieczone zdecydowanie rzadziej martwią swoich właścicieli zepsuciem lub jakimś uszkodzeniem. Z raportu wynika, że najwięcej kłopotów użytkownicy iPhone’ów oraz iPadów mają właśnie z utratą swoich urządzeń na skutek kradzieży lub zgubienia. Ryzyko, że sprzęt mobilny od Apple się zepsuje, jest o 11 proc. mniejsze niż w przypadku tabletów i smartfonów konkurencji. Przy okazji, aż o 65 proc. wzrasta ryzyko po stronie ubezpieczyciela wydania nowego smartfona lub tabletu na skutek jego utraty przez klienta.

Nie zmienia to faktu, że sprzęt firmy z Cupertino też jest awaryjny – w końcu istnieje trochę serwisów, które nie mogą narzekać na brak zajęcia. Cieszy jednak, że smartfony i tablety Apple mimo wszystko jednak mniej się psują.

Źródło, foto: electronista, wsj

3 komentarze

Andrzej Ficek Marzec 8, 2014 at 12:08 pm

Michale że są kradzione to wiadomo już od iPhona 3gs :) w końcu iPhone to najbardziej pożądany telefon na świecie ;) wiele osób z biedniejszych krajów (polska) nie stać na to by przeznaczyć 1,5 x minimalna pensja na gadżet ;) więc nie dziwota że kradną ;) ale prawda jest taka że każdy telefon który jest więcej niż 500zł zostanie ukradziony bo “okazja czyni złodzieja” a nie wspominając już o tych droższych ;)

Michał Brożyński Marzec 8, 2014 at 12:53 pm

Ale to, że kradną właśnie iPhone’y dowodzi też tego, że ten towar na rynku wtórnym radzi sobie lepiej niż konkurencja z Androidem czy WP. Za kradzieżą iPhone’a stoi nie tylko obietnica szybkiej sprzedaży ale też wciąż dobra cena. Nawet za starsze modele. Wystarczy rzucić okiem na Allegro.

Andrzej Ficek Marzec 8, 2014 at 1:16 pm

Tak miałem też to dopisać że iPhony strasznie długo trzymają cenę bo apple nie pozwala sobie na spadek marży

Komentowanie zamknięte