Image default
News

Tablety stoją w miejscu – takie wnioski po premierze nowych Galaxy Tabów S2 od Samsunga

Samsung to chyba jedyny tak aktywny twórca tabletów, który regularnie dba, aby jego urządzenia tego typu zaspokajały potrzeby niemal każdego z użytkowników. Jest twardziel w postaci Galaxy Active (TUTAJ recenzja Krzysztofa Bojarczuka), do tego multimedialny Galaxy NotePro 12,2 (TUTAJ także jego recenzja), modele dostępne dla mało wymagających użytkowników z 7-calowymi ekranami, średniopółkowe Taby z panelami 10 cali oraz idealne (wg mnie) wielkością – Galaxy Tab Pro 8,4 (TUTAJ moja recenzja) i Galaxy Tab S 8,4 (moja recenzja TU). I właśnie ten ostatni model otrzymuje właśnie towarzystwo – dwa Galaxy Taby S2!

[showads ad=rek3]

Co mnie uderzyło najbardziej, to obecność wersji, która bezpośrednio będzie konkurować z iPadem. Nikt inny (przynajmniej z liczących się producentów) nie stawiał do tej pory na przekątną 9,7 cala i proporcje ekranu 4:3. Samsung zrobił to jako pierwszy w Galaxy Tab A i teraz również idzie tą drogą. Dostarcza więc następcę klasycznego Taba S, z ekranem o przekątnej 8 cali i wspomniany przed chwilą wariant iPadowy. A środeczek jest naprawdę smacznym kąskiem.

Specyfikacja Samsunga Galaxy Tab S2 (9,7-cala)
Sieć LTE/3G/2G
Procesor 8-rdzeniowy (Quad 1.9GHz + Quad 1.3GHz)
Ekran 9.7 cala 2048×1536(QXGA) Super AMOLED
System Android 5.0 (Lollipop)
Aparat 8MP AF(tył), 2.1MP(przód)
Łączność Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac MIMO (2.4GHz/5GHz), Wi-Fi Direct, Bluetooth 4.1 BLE
GPS GPS, GLONASS
Sensory Acelerometr, skaner odcisków palców, żyroskop, kompas, czujnik Halla, czujnik RGB
Pamięć 3GB RAM + 32/64GB na pliki oraz slot microSD obsługujący karty do 128GB
Wymiary i waga 169 x 237.3 x 5.6mm, 389g(Wifi)/392g(LTE)
Bateria 5,870mAh

Musisz sam/-a przyznać, że to całkiem fajna specyfikacja. Właśnie tego mi w Galaxy Tabie A brakowało – kapitalnej rozdzielczości oraz mocnych bebechów, które idealnie dopasują się do standardów współczesnej pracy z multimediami.

Samsung Galaxy Tab S2 9,7 cala - fot. mat. pras.
Samsung Galaxy Tab S2 9,7 cala – fot. mat. pras.

Jak wygląda w tym kontekście wersja z 8 calami? Właściwie dostajemy te same parametry, z różnicą w przekątnej ekranu (co oczywiste) oraz kilkoma niuansami związanymi z parametrami wagi i wielkości.:

Specyfikacja Samsunga Galaxy Tab S2 (8 cali)
Sieć LTE/3G/2G
Procesor 8-rdzeniowy (Quad 1.9GHz + Quad 1.3GHz)
Ekran 9.7 cala 2048×1536(QXGA) Super AMOLED
System Android 5.0 (Lollipop)
Aparat 8MP AF(tył), 2.1MP(przód)
Łączność Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac MIMO (2.4GHz/5GHz), Wi-Fi Direct, Bluetooth 4.1 BLE
GPS GPS, GLONASS
Sensory Acelerometr, skaner odcisków palców, żyroskop, kompas, czujnik Halla, czujnik RGB
Pamięć 3GB RAM + 32/64GB na pliki oraz slot microSD obsługujący karty do 128GB
Wymiary i waga 134.8 x 198.6 x 5.6mm, 265g(Wifi)/ 272g(LTE)
Bateria 4,000mAh

Jak dla mnie najbardziej optymalnie wypada wersja mniejsza, o czym już wielokrotnie wspominałem. Idealnie pasuje do każdej kieszeni, jest smukła i praktyczna, szczególnie kiedy myślisz o czytaniu książek lub porannej prasy. Ale studiując specyfikacje tych urządzeń i przyglądając się tylko prostej notce na ich temat widzę, że brak przełomów. Tablety stoją w miejscu.

Można konkurować już tylko wariantami wielkości, mniej lub bardziej rozdzielczością ekranu, dodawać RAM-u i pamięci na pliki, ale zasadniczo nie ma tutaj niczego, co byłoby nadzwyczaj porywające. Mając Taba Pro 8,4 lub pierwszego Taba S 8,4 sam mocno zastanawiałbym się, czy wymiana tabletu ma sens? Właściwie nie zyskuję niczego nowego, ani też odkrywczego, a czy grubość cieńsza od iPada ma być dla mnie magnesem do wyłożenia gotówki? Cóż… nie bardzo…

Samsung Galaxy Tab S2 9,7 cala - fot. mat. pras.
Samsung Galaxy Tab S2 9,7 cala – fot. mat. pras.

OK – nie mając żadnego tabletu lub posiadając jakiś leciwy model, przesiadka na którykolwiek z Tabów S2 będzie miała sens. Ale w innych warunkach zupełnie tego nie widzę. W tym kontekście zastanawiam się poważnie nad ruchem Apple. Wielokrotnie zdradzałem Ci na tym blogu, że czekałem na wersję mini 3, ale ta zupełnie mnie zawiodła, różniąc się od “dwójki” tak nieznacznie, że zupełnie straciłem zapał do zakupu. Z iPadem mini 4 wiążę więc ogromne nadzieje, bo zamieniłbym już mojego leciwego iPada 2 na coś mniejszego, bardziej kompaktowego i wydajniejszego.

[showads ad=rek1]

Myślę, że tablety jako sprzęt do pracy zupełnie się nie udały i na obecnym etapie nie udadzą, no chyba że skierowane do konkretnego przedsiębiorstwa ze z góry zdefiniowanym przeznaczeniem i kompatybilnym oprogramowaniem. Co więc pozostaje? Rynek odbiorców detalicznych, a tych interesuje konsumpcja treści. Wróciłbym więc do idei multimedialnych zastosowań tabletów, ale z naciskiem na rozwój innowacji w kierunku bardziej integralnym, jak szukanie pomysłów na stosowanie technologii haptycznej przy pracy z ekranem i imitowania wrażeń z tego, co widzię, na te które czuję pod palcem (np. drewno, wodę, plastik etc.).

Nowe Taby S2 pojawią się na rynku w sierpniu. Myślę, że pierwszy rzut oka będę miał na nie przy okazji targów IFA 2015, które we wrześniu startują już czwartego dnia tego miesiąca.

Źródło: techcrunch, samsung

2 komentarze

wazy Lipiec 20, 2015 at 10:16 am

tablety nie nadaja sie do pracy? jednym z najwazniejszych trendow w bankowosci szczegolnie inwestycyjnej jest obecnie wykorzystanie tych urzadzen i specjalnie zaprojektowanych aplikacji do zarzadzania swoimi aktywami. To co dzieje sie w tym kontekscie w azji jest na prawde imponujace, staly dostep do doradcy inwestycyjnego, podlaczanie sie pod wirtualne maszyny, skladanie zlecen (gdzie liczą sie milisekundy)… to sie dzieje – fakt, ze moze nie u nas ale sie dzieje :) i mysle ze moc obliczeniowa z takiego s2 sie przyda. Gorzej z bateryjką… :P

Michał Brożyński Lipiec 20, 2015 at 2:03 pm

Kłaniam się – ma Pan rację, przyjąłem dość ogólną pozycję. Wiele rzeczy faktycznie można zrobić i jest wiele branż, gdzie to się wszystko pięknie udaje, jak w podanym przez Pana przykładzie, natomiast bardziej myślałem o integracji np. z SAP-em czy systemów SAP BW z Excelem na tablecie.

Komentowanie zamknięte