Image default
Android

Test, recenzja, opinia – Sony Xperia Z3 (D6603) – klasa sama w sobie

SŁOWEM WSTĘPU

Już dawno nie rzuciły mi się w oczy, przy okazji testowanego sprzętu, tak dobrze przygotowane materiały promocyjne, jak w przypadku Sony Xperii Z3. Nie chodzi o to, że inni producenci nie kładą na to nacisku. Ale japoński koncern podszedł do sprawy zadaniowo. Chwali się nie tylko marketingowymi sloganami, ale również oddaje nam produkt, który pod każdym względem został sprawdzony i przetestowany, szczególnie w tych punktach, które Sony przy Xperii Z3 najbardziej promuje.

W tym celu, wynajął firmę analityczną Strategy Analytics i przygotował kilka ciekawych raportów, bazą których są eksperymenty, którym poddano nowego flagowca z Japonii. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony, bowiem te symulacje pokazują jasno, że jeśli Sony przedstawia Z3, jako smartfon wodoszczelny, to ten taki jest. Jeśli promuje go, jako długodystansowca na jednym ładowaniu baterii, to i tutaj nie ma zawodu. Zresztą plusów nowa Xperia zbiera znacznie więcej.

WYGLĄD

Trudno nie zacząć od wyglądu, skoro gdyby położyć obok siebie trzy ostatnie zetki, to ciężko byłoby na pierwszy rzut oka wykazać, która i czym się różni. Sony stawia na to samo wzornictwo – monolitycznej, prostokątnej bryły – która za każdym razem przechodzi lifting. I osobiście – zarówno z powodu takiej strategii ze strony Apple, jak i teraz Sony – zaczynam się do tego coraz bardziej przekonywać. Trudno wymyślić koło na nowo. Ale można sprawić, że jego wygląd będzie jeszcze bardziej atrakcyjny. I taką robotę przy Xperii Z3 wykonuje japoński producent.

Sony Xperia Z3 - to piękny smartfon - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – to piękny smartfon – 90sekund.pl

Wzorniczo, to mistrzostwo świata. Najnowszy flagowiec Sony jest idealnie spasowany. Nie ma żadnych elementów, które by wystawały z obudowy, ani większych ruchomych części, które powodowałyby nawet przy lekkim nacisku jakiekolwiek nieprzyjemne dźwięki. Jest za to bryła, która zarówno na froncie, jak i na pleckach posiada szkło hartowane (Sony nie podaje, kto je dostarczył), które zapewnia jej odporność na zarysowania. O ile na froncie jest pod tym względem bardzo dobrze, o tyle na odwrocie skazy już się pojawiają. Nie jest to nowość, zatem Sony mógłby w końcu coś z tym zrobić.

Sony w Xperii Z3 tradycyjnie zadbał o kapitalne wykończenie swojego flagowca - 90sekund.pl
Sony w Xperii Z3 tradycyjnie zadbał o kapitalne wykończenie swojego flagowca – 90sekund.pl

Oprócz tego inną wadą jest fakt, że smartfon zbiera wszelkie możliwe odciski palców. Nie jest z tym najgorzej, ale nie da się ukryć, że póki co wciąż widocznie. I potrafi takie palcowanie irytować, szczególnie osoby pedantycznie podchodzące do wyglądu swojego telefonu. Winny jest temu sam producent, który… wykonał przepięknego smartfona. Niesamowicie przypadł mi ten design do gustu, a nieskażona żadnymi defektami Z3 wygląda poporostu nobliwie i bardzo, bardzo elegancko. Klasa premium bije od tego wzornictwa na kilometr. Tym bardziej ciężko zaakceptować palcowanie lub drobne ryski. Z drugiej strony wyjściem nie będzie też żadne sylikonowe lub gumowane etui, bo cały urok urządzenia natychmiast stopnieje.

W Xperii Z3 zastosowano aluminiowe ramki, które są zaokrąglone. Efekt? Bardzo dobrze smartfon leży w dłoni. W poprzednich modelach zawsze istniało ryzyko, że jednak zbyt kanciasta obudowa oraz płaskie plecki powleczone dodatkowo ochronnymi foliami spowodują, że łatwiej przyjdzie nam wypuścić je z ręki. W tej odsłonie flagowej zetki nie ma z tym żadnego problemu.

Sony Xperia Z3 świetnie trzyma się dłoni - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 świetnie trzyma się dłoni – 90sekund.pl

Standardem też jest, że porty oraz przyciski są dobrze zamaskowane oraz wyczuwalne wtedy, gdy ich potrzebujemy. Prawy bok wyróżnia umieszczony na środku okrągły przycisk włączania. Powyżej mamy dostęp do kart microSD oraz nano-SIM. Poniżej jest regulacja głośności (nieco zmienił się jej kształt w stosunku do Z2, ale to dosłownie drobiazg), a na samym końcu umieszczono fizyczny spust migawki.

Sony Xperia Z3 - prawy bok - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – prawy bok – 90sekund.pl

Na szczycie, bliżej lewej krawędzi, znalazło się gniazdo słuchawkowe i mikrofon. Na spodzie nie mamy żadnego portu. Lewy bok, to miejsce dla gniazda micro-USB oraz umiejscowionego na środku złącza stacji dokującej. Na samym dole jest otwór do przyczepienia smyczki.

Sony Xperia Z3  - lewy bok - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – lewy bok – 90sekund.pl

Na uwagę zasługuje jeszcze front. Mimo, że ja nie odczuwałem zbytnio gabarytów Xperii Z3, to jednak wielu moich znajomych uważało, że to duża bryła. Jest bowiem sporo miejsca pod i nad ekranem, które nie jest za bardzo zagospodarowane, a wydłuża smartfona. Zarówno do góry, jak i na dole – na przodzie – umieszczono głośniki. Wydrążone na nie podłużne otwory ładnie wyglądają, ale zbierają też kurz, zatem po jakimś czasie będzie tam szaro.

sony-xperia-z3-90sekund-screen-closer
Sony Xperia Z3 – front z widocznymi czujnikami – 90sekund.pl

Poza tym uważam to za dobre posunięcie, że ten głośnik, który kierujemy do naszego ucha nie jest na styku ramek, jak miało to miejsce w Z2, czy Xperii Z Ultra, bowiem zawsze miałem wrażenie, że przy takim zastosowaniu, całe otoczenie słyszy o czym rozmawiam, a jeśli nie przyłożyłem dobrze słuchawki do ucha, to komfort konwersacji spadał. Na froncie jest też przedni aparat oraz czujniki światła i zbliżeniowy oraz ledwo widoczna dioda powiadomień w lewym, górnym narożniku.

Sony Xperia Z3 - przyciski ekranowe - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – przyciski ekranowe – 90sekund.pl

Tył bez niespodzianek – lewy górny narożnik to główny aparat fotograficzny, pod nim LED-owa lampa błyskowa, a powyżej połowy zlokalizowano moduł NFC. Logo Sony jest nieco niżej, a na samym dole napis Xperia. Tak – minimalistycznie i prosto, bez żadnych zbędnych dodatków. To w smartfonach Sony lubię najbardziej i można przyjąć, że całe urządzenie wpisuje się w te trendy.

Sony Xperia Z3 - tył - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – tył – 90sekund.pl

Przy tej okazji trudno nie wspomnieć o tym, że Z3 jest odporna na zalania oraz wnikanie do jej wnętrza kurzu. Oczywiście – sprawdziłem, jak to wygląda w praktyce i jestem usatysfakcjonowany. Wprawdzie po wynurzeniu przez jakiś czas z głośników nie wydobywa się zbyt czysty dźwięk muzyki, ale drobiny wody łatwo daje się z nich wytrząsnąć, a przy okazji nie musimy się martwić, że coś zostało zalane. Smartfona można też zanurzać pod bieżącym strumieniem słodkiej wody. Właśnie w ten sposób najczęściej czyściłem swój egzemplarz ;) Bardzo praktyczne podejście, które łatwo rozprawiało się z wszelkimi odciskami na froncie i tyle.

Po zalaniu Xperii Z3 solidną ilością wody, ta nie miała najmniejszych problemów z dalszą pracą - 90sekund.pl
Po zalaniu Xperii Z3 solidną ilością wody, ta nie miała najmniejszych problemów z dalszą pracą – 90sekund.pl

Po zanurzeniu nie możemy korzystać właściwie z żadnych funkcji, poza wykonaniem zdjęcia. Mokry ekran lub kiedy znajdzie się pod wodą płata figle. W trybie fotograficznym jest na to rada, można uprzednio wyłączyć ekran (przed wejście z Z3 do wody) i pstrykać fotki wykorzystując właśnie fizyczny przycisk migawki. Jego praca była dla mnie średnio przyjemna. Nie czułem dwustopniowego skoku, a do tego trzymając w jednej dłoni nie do końca czułem się komfortowo, ściskając za krawędzie ramkę i próbując coś fotografować.

Po wodnych testach nawet jedna kropla płynu nie dostała się pod zaślepki - 90sekund.pl
Po wodnych testach nawet jedna kropla płynu nie dostała się pod zaślepki – 90sekund.pl

Myślę, że warto to podkreślić: po swoich wodnych eksperymentach, nie dostrzegłem ani jednej kropli wody, która dostałaby się nawet pod zaślepki, które chronią porty i smartfona przed wnikaniem do niego płynów. Inne modele, jak Galaxy S5 nie były tak dobrze chronione przed wodą, zatem trudno nie zauważyć, że wodoszczelność w Xperii Z3 to nie tylko slogan marketingowy. Spełnia ona standardy normy IP65 i IP68, co jest również innym standardem niż zastosowane w Xperii Z2 IP58 i 55.

EKRAN

Sony w swoich flagowych produktach wykorzystuje autorski wyświetlacz TRILUMINOS z rozdzielczością Full HD 1920×1080 pikseli, który w Xperii Z3 jest wyjątkowo jasny i klarowny. Jeśli sporo działacie na zewnątrz i szukacie smartfona, który pozwoli na dobrą czytelność nawet w słoneczny dzień, to zapewniam Was, że to urządzenie nadaje się do pracy w takich warunkach doskonale! Nawet, kiedy musiałem korzystać z nowej zetki w ostrym słońcu, właściwie nie miałem problemów z czytaniem tekstów, czy wykonywaniem innych zadań. To ogromna zaleta tego samrtfona.

Mam jednak jedną uwagę. Zwykłe wyświetlacze konkurencji pozwalają np. w pomieszczeniach na wygodną pracę z jasnością ustawioną mniej więcej na połowę. W Z3 zawsze musiałem ją zwiększać do ok. 70 proc., aby czuć podobny komfort. Uspokajam – nie przekładało się to specjalnie na wydajność baterii, ale pozostawienie jasności na 50 proc., nawet w biurze przy sztucznym oświetleniu, nie przynosiło satysfakcjonującego rezultatu. Oczywiście – można było bez problemów przeglądać sieć itp., ale jednak brakowało mi mocy w jasności ustawionej na takim poziomie. Dopiero po przekroczeniu połowy robiło się lepiej, a przy maksymalnym nastawie jasności światło biło ostro po oczach! :)

Ekran w Xperii Z3 jest bardzo jasny i czytelny - 90sekund.pl
Ekran w Xperii Z3 jest bardzo jasny i czytelny – 90sekund.pl

Oprócz tego Sony zadbał, aby jak najlepiej odwzorować barwy na swoim panelu, na co osobiście przy okazji wyświetlacza TRILUMINOS narzekać nie mogłem. Technologia ta wykorzystuje diody LED, co – wg Sony – przekłada się na bardziej jednorodne światło oddające maksymalnie, jak najbardziej realistyczne kolory. Opracowany przez Japończyków standard Live Colour LED dodaje im więcej pieprzu. Zielony i czerwony fosfor mieszany jest z niebieskimi LED-ami, a to  przy użyciu kolejnych filtrów oddaje znacznie bardziej jasny obraz, pozwala zachować jego głębię i odwzorowuje dość naturalnie kolory.

Głupotą byłoby polemizowanie z tym rozwiązaniem. Co do naturalności barw na tego typu wyświetlaczach, zawsze jestem sceptyczny. Nie czuję tego nasycenia, tak jak może wyglądać z opisów, ale zupełnie zmienia się to, kiedy oglądam na takim ekranie wykonane przez siebie zdjęcia. Jesień nadaje się do tego doskonale. Wielokolorowe liście to rzeczywiście wyzwanie dla niejednego wyświetlacza i nie mogłem tutaj na nic narzekać. Czerwień i zieleń są naprawdę porywające, a moc możliwości samego ekranu doskonale widać też w grach, które wizualnie powalają na kolana.

Zastosowany panel ma też bardzo wysoką czułość. Oprócz trybu rękawiczek, który odpowiada za to, aby zimą bez problemu obsługiwało się Z3 muszę przyznać, że zwykła, standardowa wrażliwość na dotyk pozostawała na niesamowitym poziomie. Aż do granic… Można bowiem smartfona wybudzić dwukrotnym stuknięciem w ekran. Okazało się, że nowa Xperia jest tak czuła, że nosząc ją w kieszeni spodni bez przerwy aktywowała ekran. Nie dało się z tego rozwiązania korzystać, chociaż bardzo pięknie działało.  Wystarczał – dosłownie – dwukrotny stuk w wyświetlacz i nim oderwałem za drugim razem palec – panel już świecił gotowy do odblokowania.

WYDAJNOŚĆ

Prawdziwe pazury Sony Xperia Z3 pokazała w codziennym użytku. Ten smartfon nie jest szybki. To szybkość podniesiona do kwadratu! Nawet przy maksymalnym obciążeniu nie ma najmniejszej mowy o tym, że cokolwiek, w którymkolwiek momencie chociażby na jedną milisekundę się zatrzyma! Zero lagów, zero spowolnień, zero przycinek. Gracie w Asphalt 8 i nagle chcecie wrócić na ekran domowy? Jedno dotknięcie i już tam jesteście! Tak – wydajność Z3, to jakaś poprzeczka postawiona wysoko w niebie. Nie znam – póki co – drugiego tak szybkiego smartfona. Obcując z najnowszą flagową Xperią miałem wrażenie, że jest tak płynnie jak w Nexusach, a nawet jeszcze bardziej!

Przeczytaj też:
jak szybka jest Xperia Z3, jakie robi nocne zdjęcia oraz ile trzyma na jednym ładowaniu baterii!

Co się kryje za tym komfortem? Przede wszystkim układ Qualcomm Snapdragon 801 z zegarem taktowanym z szybkością 2,5 GHz oraz cztery rdzenie Krait 400 – nota bene pracujący asynchronicznie, gdzie każdy rdzeń zasilany jest niezależnie, przy okazji odpowiednio gospodaruje energią, aby nie była w czasie bezczynności marnowana. Jeśli rzucicie okiem na specyfikację Xperii Z2, to i tam spotkacie ten chip, ale zasadniczą różnicą jest zwiększona nieznacznie szybkość taktowania z 2,3 GHz, do wspomnianych 2,5 GHz.

Sony Xperia Z3 - wygląda niezwykle dostojnie. Pracuje na równie wysokim poziomie - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – wygląda niezwykle dostojnie. Pracuje na równie wysokim poziomie – 90sekund.pl

Zasadniczo uważa się, że jest to układ będący poprzednim Snapdragonem 800 po solidnym liftingu lub też konkretnie podkręcony. Ale nie mam nic przeciwko. Przecież to właśnie poprzednik w zeszłym roku rządził na niemal wszystkich liczących się smartfonach świata (a przynajmniej u samej czołówki), i zbierał we wszystkich testach, jak i recenzjach same najlepsze opinie. Ja sam jestem w posiadaniu LG Nexusa 5, a przez moje ręce przeszła cała masa słuchawek ze Snapdragonem 800. Jeśli udało się z niego wycisnąć więcej mocy i dorzucić lepszą grafikę, to bez dwóch zdań się to opłaciło. Nie wiem, jak wyglądają benchmarki, ale nie znaleźlibyście suchej nitki pozostawionej w mojej recenzji na Xperii Z3, gdybym przy telefonie tej klasy, za blisko 3 tys. zł, zauważył najdrobniejsze problemy z pracą. Z drugiej strony takie podkręcenie procesora przekłada się w niektórych sytuacjach na zwiększone nagrzewanie lecz o tym niżej.

Dodatkowo tak mocne serce wspierają 3 GB pamięci RAM, które pozwalają wyraźnie odczuć, że smartfon jedzie na szybkim biegu. Pamiętam, że pionierem był Samsung Galaxy Note 3, który po raz pierwszy pozwolił mi odczuć przyjemność wynikającą z pracy z taką kością pamięci operacyjnej. Bufor jest więc spory, zwłaszcza że Z3 działa na Androidzie KitKat 4.4.4, a system ten świetnie radzi sobie z ubogim specyfikacjami, zatem w takich warunkach jego praca, to miód na nasze oczy!

Dzięki tasiemce ukrytej pod zaślepką Sony uniknął nadrukowywania fabrycznych numerów na obudowie - 90sekund.pl
Dzięki tasiemce ukrytej pod zaślepką Sony uniknął nadrukowywania fabrycznych numerów na obudowie – 90sekund.pl

Skoro jednak smartfon premium, to zobowiązuje Sony do zadbania również o pozostałe wyposażenie. Jest więc rewelacyjna kamera główna (20,7 Mpx), pamięć wewnętrzna na nasze pliki o pojemności 16 GB, ale z możliwością rozszerzenia do 128 GB przy pomocy kart microSD oraz SDXC; do tego moduł NFC, Bluetooth w standardzie 4.0, bardzo szybkie i wydajne WiFi, moduł GPS, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm wyposażone w cyfrową możliwość redukcji hałasu Digital Noise Cancelling (DNC), wsparcie ze strony ANT+, które odpowiada za operowanie na danych i przekazywanie ich z najróżniejszych czujników zastosowanych w określonym urządzeniu (np. miernika tętna, glukometru itp. – może kiedyś zobaczymy je w smartfonach Sony).

Nie wiem, czy będziecie w stanie skorzystać ze wszystkich sprzętowych możliwości Sony Xperii Z3, ale o jednym mogę Was zapewnić – to prawdziwa rakieta, która nie uznaje żadnych kompromisów i myślę, że jeszcze długo tak będzie.

SYSTEM, APLIKACJE I MULTIMEDIA

Najnowszy flagowiec Japończyków pracuje na Androidzie KitKat. Jak wspomniałem wyżej, jest ona wzorcowa. Jeśli ktoś ma smartfona z wyższej półki od Apple, czy z Windows Phone na pokładzie, i szuka dla siebie zamiennika, to ten model jest jedną z najlepszych obecnie propozycji pod względem wydajności. Sam bardzo cenię i sobie chwalę zastosowaną tu nakładkę systemową, która w przypadku każdego smartfona jest inna, a która tak znacząco odróżnia modele jednego producenta od innych. W tym przypadku nie ma znaczących niespodzianek. Trend zapoczątkowany wraz z Xperią Z2 jest i tutaj kontynuowany, i jakkolwiek do samej pracy i nakładki i systemu przyczepić się nie mogę, to jednak…

Sony Xperia Z3 - widok ekranu głównego - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – widok ekranu głównego – 90sekund.pl

…zostałem zepsuty przez najnowszego iOS7/8 oraz Androida L, z którym przez dłuższy czas miałem już do czynienia na Nexusie. Poza tym bardzo dobrą nakładkę ma też w zanadrzu Samsung, który definitywnie ją przebudował i udostępnił wraz z flagowym Galaxy S5 (moja recenzja tego smartfona TUTAJ). W każdym z tych przypadków widać wyraźnie, że wszyscy producenci idą w płaski interfejs. Zrozumiał to również LG, który także nie odstaje pod tym względem od czołówki. Natomiast w Xperii Z3 wieje od strony wyglądu lekką nudą.

Nakładka przeszła wprawdzie lifting i już z modelem Z2 dostaliśmy bardziej nowoczesne podejście, ale nie ukrywam, że są elementy, które uderzają w oczy. Nie podoba mi się wygląd ikon aplikacji telefonu, czy wiadomości SMS, mało atrakcyjnie prezentuje się też klawiatura, a wygląd widgetów i menu Ustawień to naprawdę coraz większa przepaść względem tego, co dostajemy od konkurencji. Wiem, że to wszystko jest czasochłonne. Napisanie nowej nakładki, tak aby nie tylko zachwycała, ale i pracowała równie atrakcyjnie, co obecna, to nie lada wyzwanie, ale skoro konkurencji się udaje, Sony też musi tutaj solidnie podgonić resztę.

Sony Xperia Z3 - powiadomienia - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – powiadomienia – 90sekund.pl

Jestem jednak w stanie tą opieszałość zrozumieć. Skoro na widoku jest Android 5.0 Lollipop, a Japończycy aktualizują obecnie do KitKata także słabsze smartfony, to przecież jasne jest dla mnie, że z pewnością nowy interfejs jest na wyciągnięcie palca, ale projektowany pod najnowszą odsłonę systemu od Google. Musimy jednak uzbroić się w cierpliwość, chociaż Sony już zapowiedział, które modele ją dostaną.

Sony Xperia Z3 - Szybkie Ustawienia to bardzo praktyczne i pomocne rozwiązanie - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – Szybkie Ustawienia to bardzo praktyczne i pomocne rozwiązanie – 90sekund.pl

Natomiast obecna funkcjonalność nakładki jest wciąż na świetnym poziomie. Bardzo podoba mi się przebudowane wcześniej menu powiadomień, które jest czytelne i daje sporo przestrzeni na personalizację. Szczególnie w drugiej zakładce z Szybkimi Ustawieniami, które też daje się dostosować pod siebie i można wybrać, które funkcje chcemy mieć pod palcem, np. NFC, WiFi, Tryb samolotowy itp. Poruszanie po menu jest bardzo intuicyjne, jest sporo funkcji do ustawienia np. przy okazji klawiatury, która uczy się naszego sposobu pisania z różnych miejsc, jak Gmail czy Facebook. W Xperii Z3 mamy też dostęp do licznych rozwiązań ułatwiających obsługę, a to oznacza, że pojawiają się tryby inteligentne. Dzięki nim odbierzemy bezdotykowo nadchodzące połączenie przykładając urządzenie do ucha, kiedy nim potrząśniemy, to je odrzucimy, a odwracając ekranem do dołu wyciszymy. Jeśli zastanawiacie się, jak to działa, to spieszę z odpowiedzią – perfekcyjnie. Możliwe, że to drobiazgi, które być może na tle chociażby podobnych funkcji w Samsungach nie wypadają imponująco, ale są przydatne.

Sony Xperia Z3 wyposażona jest też w inteligentne funkcje - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 wyposażona jest też w inteligentne funkcje – 90sekund.pl

Po wejściu do Aplikacji możemy pociągnięciem kciuka szybko wysunąć dodatkowe podręczne menu, które zawiera: łatwy dostęp do Sklepu Play i sklepu Sony Select, opcje odinstalowania aplikacji, czy ich posortowania. Po wciśnięciu przycisku wielozadaniowości oprócz ostatnio używanych apek wyświetli się też pasek z podręcznymi, drobnymi aplikacjami, które możemy łatwo uruchomić, i które będą zawsze na wierzchu. Przykład?

Sony Xperia Z3 - Drobne Aplikacje - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – Drobne Aplikacje – 90sekund.pl

Jest tutaj szybki dostęp do minutnika, kalkulatora, przeglądarki internetowej dostępnej z poziomu okna, kalendarza, blokady ekranu wyłączającej jego aktywność, czy do zrzutu ekranu, który możemy natychmiast edytować i przesłać do kogoś np. poprzez pocztę e-mail. Jak bardzo jest to przydatne rozwiązanie musicie zdecydować już sami. Mi zdarzało się, że używałem kalkulatora i stąd go właśnie uruchamiałem. Ponadto jeśli macie zakusy na wielozadaniową pracę, to właśnie z tego poziomu jest możliwa. Plusem jest też funkcja wybrania, które aplikacje chcemy tam widzieć. Ponadto, jeśli nie mieszczą się na ekranie, a coś nam przysłaniają, to przeciągając je do jednej z krawędzi ulegną zminimalizowaniu.

Sony Xperia Z3 - Drobne Aplikacje po uruchomieniu są zawsze na wierzchu - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – Drobne Aplikacje po uruchomieniu są zawsze na wierzchu – 90sekund.pl

Sony zadbał o to, aby nie zabrakło też w zestawie jego aplikacji. Zasadniczo są one znane z wcześniejszych smartfonów tego producenta, zatem specjalnych zaskoczeń i supernowości tutaj nie ma. Widać, więc że znaczny progres poczynił w tym wymiarze np. Samsung, który dostarcza swój sprzęt z pakietem nie tylko własnych apek, ale i zewnętrznych deweloperów, dzięki czemu jego oferta jest znacznie bogatsza i atrakcyjniejsza chociażby pod kątem dostępności do rozwiązań, za które normalnie musielibyśmy zapłacić, a tutaj na zawsze (bądź przez określony czas) otrzymujemy je za free, jak chociażby dostęp do lokalnej prasy. Oczywiście jest to zależne od sprzętu, ale każdy z nowszych modeli Samsunga, wyżej pozycjonowanych, ma już czym zachęcić klienta. Sony musiałby o tym pomyśleć przy okazji kolejnego flagowca, aczkolwiek pierwszy krok w tym kierunku już stawia.

AVG Pro to jeden z dwóch dodatków do Sony Xperii Z3 - 90sekund.pl
AVG Pro to jeden z dwóch dodatków do Sony Xperii Z3 – 90sekund.pl

W Xperii Z3 ku swojemu zdziwieniu znalazłem antywirusa AVG. Aplikacja potrafi zabezpieczyć nasz smartfon na wypadek kradzieży skasować dane, przygotować pułapkę fotograficzną na złodzieja, któremu zrobi zdjęcie, a w przypadku zmiany karty SIM zablokuje urządzenie. Chroni też nasz ruch internetowy. Zawsze byłem sceptycznie nastawiony do takich rozwiązań, ale sam na komputerze z Windowsem od lat korzystam z AVG, nigdy nie miałem z tym systemem problemów, więc włączyłem go też w Xperii Z3. Nie odczułem specjalnego spadku wydajności, ale przy takich parametrach sprzętu nie powinno to dziwić. W każdym razie podstawową ochronę w wersji PRO macie zapewnioną! Drugim miłym dodatkiem jest nawigacja NAVIGON, która również bardzo dobrze się sprawowała i posiada trochę fajnych funkcji, w które warto się wgryźć, jeśli sporo jeździcie.

Navigon, to dodatkowa aplikacja do nawigacji w Sony Xperii Z3 - 90sekund.pl
Navigon, to dodatkowa aplikacja do nawigacji w Sony Xperii Z3 – 90sekund.pl

Oprócz Sklepu Play, jest wspomniany wyżej sklep Sony Select, więc jeżeli nie znajdziecie czegoś u Google, Sony też ma swoją ofertę aplikacji. Jest funkcja PS Remote, która pozwala przerzucić z konsoli Play Station 4 na Xperię Z3 gry na niej zgormadzone i oczywiście umożliwi przednią zabawę. Póki co jeszcze to nie działa, ale ma ruszyć od listopada 2014 roku. Poza tym wykorzystacie najnowszego flagowca od Sony do słuchania muzyki, ale – zaznaczmy to wyraźnie – jakiego słuchania! Osobno na ten temat rozpisałem się tutaj:

Przeczytaj też:
jak Sony Xperia Z3 odtwarza muzykę!

Pokrótce streszczę swoje wrażenia. Otóż Xpera Z3 to chyba w tej chwili najlepszy muzyczny smartfon na rynku. Brzmienie uzyskiwane z tego urządzenia w połączeniu z autorską aplikacją Walkman daleko wykracza poza standardy, jakich oczekiwalibyśmy od telefonu w ogóle. Nowa zetka gra genialnie, posiada liczne dodatki usprawniające brzmienie, a odsłuchiwane utwory – bez względu na rodzaj – oszałamiają jakością. Jest po prostu wybitnie, nawet na słuchawkach w cenie do 100 zł. Czysto, klarownie, selektywnie. Nie ma grama przesady w mojej opinii. Jestem oczarowany.

Sony Xperia Z3 i słuchawki Sony MDR-V150 to dobre połączenie - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 to rewelacyjny smartfon muzyczny – 90sekund.pl

Spośród standardowych aplikacji warto rzucić okiem na TrackID oraz TrackID TV. Obydwie odpowiadają za rozpoznawania ze słuchu, tyle że ta pierwsza utworów muzycznych, a ta druga programów telewizyjnych. Album i Filmy, to apki, których nazwy mówią same za siebie. Efekty AR to dodatek do zdjęć, który pozwala sfotografować się z dinozaurem lub baśniowymi postaciami, które pojawiają się przed obiektywem. Gadżet raczej dla dzieciaków, bo nie miałem pomysłu, jak i po co miałbym z tego korzystać. Są też dodatki do robienia kopii zapasowej danych lub rysowania w postaci aplikacji Szkic. Oprócz tego fajnym rozwiązaniem jest Live on YouTube, czyli apka pozwalająca prowadzić transmisję na żywo przez YouTube (z wykorzystaniem konta w serwisie Google Plus).

Z aplikacją szkic poeksperymentujemy ze zdjęciami i rysowaniem - 90sekund.pl
Z aplikacją szkic poeksperymentujemy ze zdjęciami i rysowaniem – 90sekund.pl

Z Movie Creator dostajemy dostęp do aplikacji, która segreguje nasze zdjęcia, tworząc z nich jeden materiał z podkładem muzycznym. Cóż, Google robi mi to samo, dodając jeszcze efekty adekwatne do sytuacji. Nie uważam, że to zbędny dodatek, bo kiedy smartfon stworzy kolekcję z naszą pociechą w roli głównej lub z jakiejś imprezy rodzinnej, to sympatycznie coś takiego się ogląda. Dodatkowo możemy ją wyeksportować i przesłać do innej aplikacji lub do naszych bliskich. Ale jako całość nie porywa w żaden sposób.

Gdyby zebrać to wszystko w jedną całość, muszę przyznać, że w najnowszej Xperii Z3 jest wszystko to, co znamy już doskonale z tabletów i wcześniejszych smartfonów z serii Z, ale zdecydowanie potrzebne jest odświeżenie portfolio aplikacji, podjęcie próby dorzucenia dodatków takich, jak AVG, ale bardziej nastawionych na konsumpcję treści oraz przebudowanie nakładki systemowej, aby tak mocno nie odróżniała się od panujących standardów, które sprawiają, że przyjemnie również obcuje się z prezentowanymi treściami.

Oczywiście nie mam nic do zarzucenia pracy systemu, dostępnym funkcjom i propozycjom programowym, ale widzę chociażby po sobie, jak mocno zmienił się też mój sposób korzystania z dobrodziejstw nowych technologii. Uwielbiam Walkmana, ale i tak chętniej sięgam po Deezera, bo kiedy gotuję, to tam mam ulubioną płytę Diany Krall, a nie w postaci MP3 gdzieś na dysku, a tą musiałbym wpierw odszukać i przerzucić do telefonu. A to już pokazuje, jak bardzo Sony potrzebuje zintegrowania swoich rozwiązań z powłoką systemową, aby dostęp do nich był bardziej niż na wyciągnięcie palca. Ma to Samsung w postaci Magazine UX, ma to HTC pod szyldem Blink Feed, powinien mieć i Sony.

APARAT

Główny aparat w Sony Xperii Z3 to prawdziwa miazga. Wszyscy fani fotografii powinni mieć na ten smartfon zwrócone swoje oczy, aczkolwiek to nie jedyne tego typu rozwiązanie na rynku, a testowany przeze mnie niedawno – o połowę tańszy – Samsung Galaxy K zoom doskonale pokazuje, że można dostać naprawdę zaawansowane narzędzie, za przyzwoite pieniądze. Co więcej – ma on swoje wady, ale posiada też liczne zalety, których w smartfonie Sony mi brakowało.

Aparat w Sony Xperii Z3 - 90sekund.pl
Aparat w Sony Xperii Z3 – 90sekund.pl

Należą do nich chociażby 10-krotny optyczny zoom plus 10-krotny zoom cyfrowy, które znajdziecie w Galaxy K zoom, a w Z3 jest tylko 8-krotny i do tego wyłącznie cyfrowy… Nie muszę Wam pisać, jak wychodzą zrobione w ten sposób zdjęcia, sami zaraz zobaczycie. Za to w drugą stronę Xperia przoduje w jakości robionych fotek po zmroku z wykorzystaniem lampy. Co z tego, że k zoom posiada ksenonową lampę błyskową, skoro fotografowany w ciemności obiekt… właściwie nie wygląda… Za to LED-owe światło od Sony w Z3 pokazuje, jak powinna prezentować się fotografia nocna i dystansuje produkt Samsunga bez najmniejszej dyskusji.

Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - Poznań, Plac Wolności - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – Poznań, Plac Wolności – 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - Poznań, Plac Wolności, Fontanna - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – Poznań, Plac Wolności, Fontanna – 90sekund.pl

Ale widzę też wyraźnie, że pod względem trybów dostępnych przy fotografii jest u południowokoreańskiego producenta znacznie lepiej niż u jego konkurenta z Japonii. Samsung miał czas, że natworzył tych trybów tysiące. Nikt nie wiedział do końca po co komu tyle tego wszystkiego, ale marketing wokół nich był przepyszny. Teraz Samsung ma inną metodą, dodaje kilka jego zdaniem najistotniejszych, a jak chcecie więcej, to pobierzcie. Z podobnego założenia wychodzi Sony, z tym że jest jeden ważny szczegół tutaj. Samsung większość tych aplikacji daje za darmo, a dzięki nim naturalnie rozwijamy fotograficzne możliwości naszego sprzętu. W przypadku Sony odniosłem wrażenie, że musimy za dużo więcej z nich zapłacić.

Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - Słoniarnia w poznańskim ZOO - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – Słoniarnia w poznańskim Nowym ZOO – 90sekund.pl
sony-xperia-z3-mozliwosci-aparatu-90sekund-poznan-sloniarnia-zoo5
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – Słoniarnia w poznańskim Nowym ZOO; 8-krotny zoom cyfrowy – 90sekund.pl

Oczywiście nie sprawdziłem wszystkich rozwiązań, które japoński producent pozwala pobrać, ale to w dużej mierze propozycje zewnętrznych deweloperów. Za nic w świecie nie czułem się zdeterminowany do tego, aby za wszelką cenę je mieć. To samo tyczy się aplikacji do edycji zdjęć już po ich wykonaniu. Przykro mi Sony, ale Samsung dostarcza konkretne, rozbudowane, niesamowite narzędzia. Nawet jeśli są płatne, to mam czas na rozruch i jeśli po miesiącu, dwóch, trzech, pół roku itd. nie będę zainteresowany, to zależnie od planu promocyjnego przygotowanego na dany smartfon, będę miał okazję przez ten określony czas z tego korzystać. Niestety testując Z3 nie znalazłem takiej propozycji. Za to już samych wbudowanych trybów fotografowania jest naprawdę sporo. Poniższy zrzut pokazuje tylko kilka z nich.

Sony Xperia Z3 - Aplikacje Aparatu - jest ich naprawdę sporo - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – Aplikacje Aparatu – jest ich naprawdę sporo – 90sekund.pl

Nawet jeśli skupimy się na hardware, to Xperia Z3 wprowadzi nieco konsternacji. Mamy do dyspozycji kapitalną matrycę 20,7 Mpx. Zrobimy nią świetne zdjęcia, nasycone, kolorowe, głębokie. Ale w pełnej rozdzielczości wyłącznie wtedy, kiedy pracujemy… w trybie manualnym… Jeszcze przed tygodniem recenzując Galaxy K zoom narzekałem, że ten w trybie HDR długo zapisuje zdjęcia. Ale już dzisiaj wiem, że miał do tego prawo! W końcu wykonywał je również w 20 Mpx! Tutaj – w Xperii Z3 – tryb HDR działa również w trybie manualnym i na zdjęciach pstrykanych z wykorzystaniem 8 Mpx! Kurczę, trochę mnie to zirytowało.Tak samo poczułem się zawiedziony, kiedy odkryłem, że w trybie Automatycznym zdjęcia również nie są robione z wykorzystaniem pełnej rozdzielczości zastosowanej w matrycy aparatu. Zamiast tego, urządzenie przestawia się na 8 Mpx!

Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - Poznań nocą, tutaj Ratusz na Starym Rynku - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – Poznań nocą, tutaj Ratusz na Starym Rynku – 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - Poznań nocą, tutaj jedna z ulic - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – Poznań nocą, tutaj jedna z ulic – 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - Poznań nocą, tutaj fotka w knajpie - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – Poznań nocą, tutaj fotka w knajpie przy mętnym, sztucznym oświetleniu – 90sekund.pl

Z3 za to w automacie świetnie radzi sobie z rozpoznawaniem otoczenia. Jak jest ciemno, to dostosowuje optykę do ciemności. Jak mamy sztuczne światło, to ustawia się do sztucznego świata. O wszystkim informuje nas maleńkimi komunikatami w prawym dolnym narożniku ekranu i jest to całkiem w porządku. Za to nie mogę w żaden sposób wybaczyć producentowi, że stabilizacja obrazu działa też tylko przy niższych rozdzielczościach i znowu granicą jest 8 Mpx! No bez sensu zupełnie! Albo ja czegoś z tego nie rozumiem – w końcu fotografem nie jestem – ale kupując tak świetny produkt, z takim aparatem, byłbym srogo nastawiony na to, że mój sprzęt będzie pracował na najwyższych parametrach, uwieczniając kadry w najlepszy możliwy sposób. Na niekorzyść Sony pod tym względem wypada również fakt, że Galaxy K zoom pozwalał w 20 Mpx wykonywać każdy typ zdjęcia.

Aparat w Sony Xperii Z3 doskonale rozpoznaje fotografowaną scenerię (widać to po opisie w prawym dolnym narożniku) - 90sekund.pl
Aparat w Sony Xperii Z3 doskonale rozpoznaje fotografowaną scenerię (widać to po opisie w prawym dolnym narożniku) – 90sekund.pl

Sama jakość uwiecznionych kadrów – jak wspomniałem wyżej – wypada bardzo pozytywnie, ale jeśli sami ręcznie pomajstrujecie przy ustawieniach, co w moim przypadku raczej nie jest mile widziane w codziennym użytku. Jakość zdjęć robionych automatycznie wypada różnie. Zazwyczaj są całkiem ładne, ale trudno nie zauważyć np. przepalonego nieba. Mocną stroną smartfona jest za to wykonywanie nagrań w rozdzielczości 4K, które prezentują się bardzo ładnie, a mocny hardware tylko wyciska z filmowanego obrazu wszystko to, co najlepsze. I tutaj znowu – standardowe 16 GB pamięci, z czego dostępne jest 10-11 GB szybko w ten sposób zapełnić.

Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - Poznań, deptak - ul. Półwiejska - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – Poznań, deptak – ul. Półwiejska – 90sekund.pl

Jeśli marzy Wam się Xperia Z3, jako smartfon do selfie, to jest raczej przeciętnie, ale większość frontowych aparatów nie robi nie wiadomo jakich zdjęć. Dość, że wystarczy to do rozmów na Skype, czy Hangoutów wideo.

Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - szyszki - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – szyszki – 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - czerwony kwiat - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – czerwony kwiat – 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - bocian w poznańskim ZOO - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – bocian w poznańskim Nowym ZOO – 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 - poznańskie ZOO - 90sekund.pl
Możliwości aparatu w Sony Xperii Z3 – poznańskie Nowe ZOO – 90sekund.pl

PS.
zdjęcia w pełnej rozdzielczości znajdziecie na naszym koncie w serwisie Flickr.

BATERIA I TEMPERATURA

Mocna strona Sony Xperii Z3 to zdecydowanie wydajna bateria na jednym ładowaniu baterii! Nie myślałem, że sprawi mi taką niespodziankę pod tym względem, tym bardziej, że posiada ogniwo o pojemności 3100 mAh, czyli nieco mniejsze od tego, które zostało zastosowane w Xperii Z2 (3200 mAh). Ale dzięki doskonałej optymalizacji, zachowaniu rozsądku przy ekranie, który wciąż jest wyświetlaczem Full HD, jedno ładowanie starczało na bardzo długą przygodę z tym smartfonem. Nowa Z3 wytrzymuje wg producenta i przeprowadzonych w laboratorium testów 2 dni. Ja mam nieco inne obserwacje. Spokojnie wyciąga 1,5 doby przy mniejszym obciążeniu, a przy większym 1 dzień. I to taki dzień, że po odłączeniu od ładowarki wczesnym rankiem ok. 06:00-07:00, kiedy była w pełni naładowana, to późnym wieczorem ok. 23:00 miałem do dyspozycji jeszcze między 25, a 35 proc. zapasu energii. To bardzo dobry wynik!

Sony Xperia Z3 - użycie baterii - 90sekund.pl
Sony Xperia Z3 – użycie baterii – 90sekund.pl

Wiele osób, o tym jak jest wydajne ogniwo przekonuje się przeglądając czas podświetlenia ekranu. W moim przypadku wynosił wielokrotnie ponad 2,5 h zbliżając się niejednokrotnie do 3 h i przekraczając ten próg, ale to wciąż było uzależnione od intensywności użycia. Miłą niespodzianką był dzień, kiedy Xperia Z3 pracowała pełne 4 h i nie był to dzień, w którym bym ją szczególnie oszczędzał. Najczęściej w czasie testów wyświetlacz miałem rozjaśniony na 60-70 proc. lub maksymalnie.

Czas pracy ekranu na jednym ładowaniu baterii wypadał bardzo imponująco - 90sekund.pl
Czas pracy ekranu na jednym ładowaniu baterii wypadał bardzo imponująco – 90sekund.pl

Z trybu Stamina korzystałem tylko w ostatnich dniach, ale nie zauważyłem znacznego wydłużenia pracy na jednym ładowaniu, co jednak muszę podkreślić, że był to czas, kiedy bardzo intensywnie wykorzystywałem Z3, zatem smartfon nie miał też za bardzo gdzie tej energii zaoszczędzić. W normalnych warunkach w tym trybie łączy się z siecią tylko wtedy, kiedy podświetlamy ekran, a informacje aktualizuje w określonych interwałach czasowych. Natomiast niezwykle podobał mi się tryb Ultra Stamina, czyli ekstremalnego oszczędzania energii, w którym pomimo wyłączenia części funkcji był nadal dostęp np. do aparatu, czego w podobnym trybie chociażby w Samsungu Galaxy S5 nie uświadczycie. Jak widzicie poniżej, możliwe było też zrobienie zrzutu ekranu.

Na wyjątkowe sytuacje, kiedy brakuje energii w baterii Sony Xperii Z3 jest tryb Ultra Stamina - 90sekund.pl
Na wyjątkowe sytuacje, kiedy brakuje energii w baterii Sony Xperii Z3 jest tryb Ultra Stamina – 90sekund.pl

Kolejny mocny plus Xperii Z3 to temperatura. Smartfon sprawuje się pod tym względem rewelacyjnie, jest bardzo dobrze. Jedynie bardzo gorąco robi się w sytuacji, kiedy kręcimy filmy 4K (podobnie, jak to było w Xperii Z2) oraz w czasie intensywnego grania. Temperatura wzrasta wówczas w okolicy lewego narożnika, pod aparatem. I jest mocno wyczuwalna, ale to już raczej kwestia mocno podrasowanego procesora.

PODSUMOWANIE

Sony Xperia Z3 jest smartfonem ponad wszelką wątpliwość premium. Wykonana wzorcowo, bo po raz kolejny dostajemy produkt, który ewoluuje, i wciąż jest to dobry kierunek. Producent stawia na sprawdzone patenty i to mi się podoba, a podkręcając detale, tak naprawdę trafia w punkt ze wszystkimi propozycjami. Nie jest łatwo iść tą samą drogą z taką konsekwencją, ale Sony ma na to swój pomysł i widać to zarówno w zastosowanych materiałach, jak i wykończeniach. Przez to zyskujemy sprzęt elegancki i wysokiej jakości.

Ale tak, jak ważny jest wygląd zewnętrzny, tak też istotny jest środek. Nie otrzymujemy względem modelu Z2 wielkich zmian, zatem Ci z Was, którzy kupili niedawno właśnie poprzedni smartfon z serii Z, nie muszą sobie pluć w brodę. Natomiast jeśli przesiadacie się z jeszcze wcześniejszych edycji, to niewątpliwie widać tutaj duży progres. Mocny wydajny procesor, dużo pamięci RAM, świetny pozostały hardware, przekładają się na genialną wydajność. Przez cały okres testów nowa Xperia nawet przez chwilę nie zostawiła złudzeń, że jest prawdziwą rakietą, która mocno podnosi poprzeczkę.

Plecki Sony Xperii Z3 - 90sekund.pl
Plecki Sony Xperii Z3 – 90sekund.pl

Kolejnym mocnym atutem Xperii Z3 jest świetna optymalizacja systemu, która w połączeniu z powyższym hardware jest tak miodna, jak tylko potraficie sobie wyobrazić, pomimo że Sony przygotował swoją nakładkę na Androida, a to zwykle u innych producentów wpływa na płynność działania. I tutaj ujawnia się jedna z pierwszych wad nowej zetki. Mimo, że interfejs jest bardzo czytelny i dobry, to jednak brakuje mu już świeżości. Zadomowił się wszędzie już flat design i trzeba się go trzymać, bo to słuszny kierunek, przynajmniej dobrze pasujący do obecnego czasu. Tak jest na innych platformach, ale nie w propozycji od Sony. O ile osobiście wolę rozwiązania bardziej funkcjonalne niż nie wiadomo, jak świetnie wyglądające, to jednak i ten punkt ma dla mnie ogromne znaczenie.

Drugi poważny minus ujawnia się, kiedy zetkniemy się z aplikacjami, które Japończycy dostarczają wraz z nowym smartfonem. Poza AVG i Navidona nie widzę tam niczego, co specjalnie mogłoby być wabikiem na potencjalnych klientów, tym bardziej że zewnętrzne aplikacje świetnie radzą sobie do tego stopnia, że z ich rozwiązań korzystają inni producenci, co widać dobrze w kooperacji między Samsungiem i Flipboardem. Sony potrzebuje więc świeżości, przynęty i solidnej zachęty, aby opłacało się przeskoczyć na jego rozwiązania. Osiągnąć to można dzisiaj w dużej mierze atrakcyjnym softem i partnerską współpracą.

Największym zaskoczeniem jest dla mnie aparat. Tak – to jeden z najmocniejszych punktów Xperii Z3, ale nie mam złudzeń – konkurencja w postaci Samsunga na czele daje tutaj znacznie więcej i wcale nie musimy tego szukać we flagowym Galaxy S5. Jak wspominałem wyżej – testowany przeze mnie Galaxy K zoom również posiada aparat 20,7 Mpx, ale sprawuje się z nim zdecydowanie lepiej. Dysponuje też ogromnym wachlarzem aplikacji – do tego darmowych – które jeśli potrzebujemy, rozwijają jego możliwości. Oczywiście aparat w Sony Xperii Z3 pracuje wyśmienicie i też potrafi dać się w znaki produktowi Samsunga, ale nie samymi megapikselami można go pokonać, a to już spore wyzwanie dla japońskiego giganta. Poza tym mniej doświadczeni użytkownicy nie będą do końca zadowoleni z efektów utrwalonych przy użyciu trybu automatycznego.

Dopracowana w każdym calu Sony Xperia Z3 - 90sekund.pl
Dopracowana w każdym calu Sony Xperia Z3 – 90sekund.pl

Za to Sony nadrabia genialnie przygotowaną do pracy baterią, która już bez trybu Stamina potrafi świetnie dać radę przez 1,5 dnia. Jeśli nie będziecie używać smartfona tak intensywnie, jak ja, to możecie nawet wyciągnąć 2 dni na jednym ładowaniu. Temperatury w czasie pracy również nie dadzą Wam powodów do zmartwień, no chyba że zaczniecie sporo grać. Dodatkowo Xperia Z3 jest wodoszczelna i odporna na wnikanie doń kurzu. Działa to doskonale. W czasie testów nie znalazłem nawet jednej kropli wody, która dostałby się pod którąkolwiek z uszczelek.

Sony Xperia Z3 to smartfon dla tych z Was, którzy cenicie sobie elegancki design, szybką pracę, wydajne działanie akumulatora oraz lubicie czasami zrobić fajne zdjęcie. Dodatkowo docenicie ją za kapitalne przystosowanie do obsługi multimediów, a muzyka z aplikacji Walkman na długie godziny umili Wam czas! Czy polecam? Jasne, że tak – ale mam lekki niedosyt spowodowany aparatem i nakładką, ale w tym drugim przypadku mamy zapewnioną aktualizację do najnowszego Androida 5.0 Lollipop, więc trudno szczególnie się czegoś tutaj czepiać. Wiem natomiast jedno – na dzień dzisiejszy – gdyby nagle Nexusy zniknęły z rynku – Xperia Z3 byłaby moim typem smartfona.

****
Sony Xperia Z3 – Pełna specyfikacja

54 komentarze

Radek Październik 29, 2014 at 11:38 am

Witam, jestem ciekawy jak oceniasz jakość odtwarzanego dźwięku na słuchawkach wXZ3 w porównaniu do LG G2 o którego dźwięku również wyrażałeś się w superlatywach.

Michał Brożyński Październik 29, 2014 at 11:41 am

Xperia Z3 ten pojedynek wygrywa bez mrugnięcia okiem. Tęsknię do tego smartfona z powodu odtwarzacza muzyki strasznie! Różnica jest kolosalna. Poświęciłem zresztą też temu osobny wpis.

Radek Październik 29, 2014 at 11:48 am

Miałem okazje posłuchać chwilę obydwu na słuchawkach od Apple i zgadzam się, Z3 gra nieźle. A miałeś może porównanie z HTC ONE M8 lub Iphonem 4s/5/5s?
Stoję właśnie przed dylematem wyboru smartfona (zależy mi na dźwięku ze słuchawek, aparacie i ogólnej szybkosci działania). W grą wchodzi HTC M8 (boję się słabej jakości jego aparatu), Xperia Z3/Z3 compact… Jakieś sugestie? :)

Michał Brożyński Październik 29, 2014 at 11:53 am

Mój bloger – Krzysztof Bojarczuk – testował One M8, więc najlepiej zapytaj go pod jego recenzją o ten aspekt: https://90sekund.pl/test-recenzja-opinia-htc-one-m8-najlepszy-moze-byc-tylko-one/ Ze sprzętu Apple mam w domu iPada 2 i ten gra również świetnie, ale Sony na tym polu wyprzedza wszystkich. Niewątpliwie jednak iPhone’y są bardzo konkurencyjne jako smartfony muzyczne, ale Z3 jest dla mnie na dzień dzisiejszy nie do prześcignięcia.

Michał Brożyński Październik 29, 2014 at 11:55 am

PS. Xperię Z3 Compact ma aktualnie w testach właśnie Krzysztof Bojarczuk, więc jak masz palące pytania, to daj znać poniżej w komentarzach, a ja mu dam znać

Radek Październik 29, 2014 at 11:58 am

Super, dzięki za info, już go (Krzysztofa) powoli męczę ;)

Radek Październik 29, 2014 at 12:05 pm

Moje główne pytanie jest jak oceniłbyś jakość dźwięku na słuchawkach w porównaniu M8 do Xperii Z3 compact? Czy grają porównywalnie? Wiem że M8 gra głośniej, ale chodzi mi bardziej o ogólne wrażenie muzyczne: jakość, barwa, przestrzeń, separacja – który z tych smartfonów wybrałbyś żeby posluchać ulubionych kawałków? Jak ogólnie Z3 compact wypada w porównaniu z Z3…

Krzysztof Kamil Wojciechowski Listopad 10, 2014 at 7:09 pm

Jestem posiadaczem xperii z3 od tygodnia
Zachecony roznymi filmikami na temat jego wodoszczelnosci i cudach takich jak zdjecia pod woda postanowilem to sprawdzic
I…niestety telefon szaleje
Wyswietlacz nie dziala jak trzeba pojawiaja sie rozne ciekawie wygladajace wzorki…niby swieci a jednak nie reaguje na dotyk…
Jestem rozczarowany- ciekawe czy reklamacja bedzie wchodzila w gre.
:-(
Prosze o porade co robic?

Michał Brożyński Listopad 10, 2014 at 7:21 pm

Witam serdecznie. Zapewniam Pana, że zakupiona przez Pana Sony Xperia Z3, to jeden z najlepszych smartfonów dostępnych w tej chwili na rynku, zatem nie powinien mieć Pan wyrzutów sumienia i martwić się na zapas. Tak się składa, że Xperia Z3 jest wodoszczelna, umożliwia robienie zdjęć pod wodą, ale… no właśnie, pozwolę sobie zacytować samego siebie. Kilka akapitów wyżej, w recenzji pisałem tak: “Po zanurzeniu nie możemy korzystać właściwie z żadnych funkcji, poza wykonaniem zdjęcia. Mokry ekran lub kiedy znajdzie się pod wodą płata figle. W trybie fotograficznym jest na to rada, można uprzednio wyłączyć ekran (przed wejście z Z3 do wody) i pstrykać fotki wykorzystując właśnie fizyczny przycisk migawki.” Niestety tak to wygląda. Żeby ekran nie zachowywał się dziwnie można wyłączyć jego aktywność na czas zanurzeń i korzystać wyłącznie z aparatu przy pomocy fizycznego przycisku. Żaden serwis nie przyjmie Panu smartfona do reklamacji, bo on działa poprawnie. Nie da się mokrego panelu obsługiwać dotykiem.

Krzysztof Kamil Wojciechowski Listopad 10, 2014 at 8:57 pm

Te wszystkie rzeczy z mego postu powyzej zaistnialy po wyjeciu z wody)Telefon działał fenomenalnie…pod woda zdjecia były robione przyciskiem fizycznym i aparat robił je poprawnie…
Natomiast po wyjeciu z wody (smartfon przebywal w niej okolo 1 minuty) nie dziala nic…
Po jakichs 10 minutach od wyjecia z wody zaistnialy :brak reakcji na dotyk oraz te dziwne wzorki, ani wlaczyc ani wyłaczyc
A to chyba jak na taki fenomen i flagowca nie powinno miec miejsca jesli nazywa sie go wodoszczelnym :-( ?

Michał Brożyński Listopad 10, 2014 at 9:20 pm

Kurczę, rzeczywiście wygląda to kiepsko. Żeby wyłączyć Z3 proszę postarać się przytrzymać przycisk włączania/wyłączania przez dobre 15-20 sekund. Urządzenie powinno się samo wyłączyć. Proszę je później włączyć i ocenić, czy nadal jest problem.

Krzysztof Kamil Wojciechowski Listopad 10, 2014 at 9:26 pm

Niestety nic sie nie zmienia :-(

Krzysztof Kamil Wojciechowski Listopad 10, 2014 at 9:35 pm

Pilnie obejrzalem teraz telefon z kazdej strony i zauwazylem ze pod oczkiem aparatu pojawila sie mgielka co pewnie swiadczy o tym ze woda dostala sie do wnetrza…obiektyw jest zaparowany od srodka urzadzenia.
Przed zanurzeniem dokladnie sprawdzilemzaslepki i byly zamkniete na maxymalna szczelnosc- poniewaz napisano w makulaturze dostarczonej wraz z telefonem zeby pilnie sie tego trzymac bo jesli stwierdzi sie wode pod zaslepkami mozna nie uznac gwarancji.
Odloze go moze wyschnie bez uszczerbku.
Denerwuje mnie jednak fakt ze jestem odciety od swiata bo karta nano sim nie pasuje do zadnego innego telefonu ktory posiadam :-(

Michał Brożyński Listopad 10, 2014 at 9:39 pm

Właśnie przeczytałem Pana komentarz. Kurczę, wielka szkoda. Ja bym wysyłał do serwisu – trzeba reklamować, bo skoro dostała się tam woda, to może poczynić większe szkody… Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie sprawy. Jeden z moich blogerów ma aktualnie u siebie Xperię Z2, poprosiłem go, żeby sprawdził, jak jeszcze można wymusić wyłączenie smartfona. Jak znajdzie jeszcze jakiś patent, to da znać w komentarzu.

Krzysztof Kamil Wojciechowski Listopad 10, 2014 at 9:44 pm

Pewnie tak zrobie
Tam pod zaslepka gdzie jest nano sim i karta sd jest taki guziczek ukryty
Czytalem ze po jego nacianieciu np wkladem od dlugopisu mozna go wylaczyc
Ale w moim przypadku smartfon sie nie wylacza tylko jakby resetuje i startuje od nowa
Troche sie swieci
Pojawia sie do wpisania kod pin ale nie da sie go wpisac bo ekran stal sie odporny na dotyk i nie dziala… :-(

Michał Brożyński Listopad 10, 2014 at 9:46 pm

Czyli pozostaje serwis. Po osuszeniu może coś się ruszy, ale nie zostawiałbym tego tak. Wielka szkoda, bo to naprawdę fajny smartfon :/

Krzysztof Kamil Wojciechowski Listopad 10, 2014 at 9:53 pm

Dziekuje
Po namowie domownikow mam zamiar zareklamowac urzadzenie nawet gdy wyschnie i bedzie dzialalo.
W razie co postaram sie podac informacje dotyczace finalu sprawy.
Ps znalazlem na Youtube filmik o z3 ktora calkiem zgasla po tzw kapieli. Ciekawe jaki final miala tamta sprawa?

Michał Brożyński Listopad 10, 2014 at 9:54 pm

No to trzymamy kciuki czekamy na dobre wieści!

Krzysztof Kamil Wojciechowski Listopad 28, 2014 at 8:08 am

Witam ponownie
Telefon spędził jajkis czas w serwisie.
Oczywiście wymieniono go na nowy.
Także po części jestem zadowolony, jednak strach przed sprawdzaniem w kolejnym modelu wodoszczelnosci pozostanie :-(
Boje się ze znów będzie to samo.

Dziękuję za pomoc.
Ps
Czy macie w serwisie recenzje iPhone 6? Nie mogę się doszukać.
Czy ten tel jak jego poprzednicy firmy z jabłuszkiem także nie rozstaje się z ładowarką?
Pozdrawiam
K.K.W.

Michał Brożyński Listopad 28, 2014 at 9:33 am

Witam :) To cieszę się, że wszystko skończyło się dobrze. Mimo wszystko osobiście sprawdziłbym, jak teraz zachowuje się po zamoczeniu, żeby w przyszłości, przy przypadkowym zalaniu nie okazało się, że gwarancja już wygasła i zostanie nam drogi przycisk do papieru… Co do iPhone’a 6 jeszcze nie mamy, ale staram się o egzemplarz recenzencki. Z tego jednak, co czytałem w sieci, iPhone 6 szybko się rozładowuje, ale najchętniej sam bym to sprawdził nim wydam wyrok.

BojaR Listopad 10, 2014 at 9:49 pm

Witam serdecznie. Jest jeszcze jeden awaryjny sposób wyłączenia Xperii.
Trzeba otworzyć zaślepkę tam gdzie jest schowana karta sim. I tuż obok jest taki malutki napis OFF i czerwony guziczek. Wystarczy końcówką długopisu wycisnąć go i przytrzymać. Xperia wtedy krótko powinna kilka razy zawibrować i urządzenie się wyłączy. Sprawdzałem na mojej Xperii Z2 i działa.

Krzysztof Kamil Wojciechowski Listopad 10, 2014 at 10:02 pm

Witam
Jest sukces
Wyłaczył sie
Ale ponwlaczeniu slychac dzwiek startowy Sony gdy dochodzi do wpisania kodu pin ekran nie reaguje na dotyk. :-(
Zostawie go wylaczonego- niech schnie…

Michał Brożyński Listopad 10, 2014 at 10:05 pm

Dokładnie, niech trochę do siebie dojdzie, może wówczas wstanie.

BojaR Listopad 10, 2014 at 10:05 pm

Dobrze, że udało się chociaż wyłączyć. Warto odczekać kilka godzin, niech wszystko przeschnie. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze :) Daj znać jak się zakończyła sprawa.

Krzysztof Kamil Wojciechowski Listopad 11, 2014 at 8:45 am

Witam
Dzisiaj rano telefon wlaczyl sie ekran dotykowy dziala.
Jednak nie sprawdzilem jeszcze czy wszystkie funkcje dzialaja bez zarzutu.
Na co szczegolnie zwrocic uwage?
Nawiazuje połaczenia bez problemu slychac mnie i rozmowce.
Wifi dziala. Reszty nie zdazylem przetestowac.
Wydaje sie ze gdy pisze stawia znaki do wiadomosci ze sporym opoznieniem.

Michał Brożyński Listopad 10, 2014 at 9:36 pm

Dziwna sprawa. Nie jest wykluczone, że trafiłeś na jakiś wadliwy model. Rozumiem, że wszystkie zaślepki były dokładnie zamknięte? Ja testowałem tę Xperię pod wodą wielokrotnie, nawet pod żywym strumieniem wody. Poza tym, że przez jakiś czas lekko trzeszczał głośnik, dopóki resztki wody się z niego nie wydostały (ale nie trwało to specjalnie długo), to nic zupełnie się nie działo. To kolejna Xperia zresztą, która przechodzi u nas testy na wodoszczelność. Poza tym widziałbyś zapewne pęcherzyki powietrza, gdyby był przeciek. Nie zauważył Pan czegoś takiego?

kkatarzyna92 Styczeń 1, 2015 at 7:22 pm

Mam Sony Xperię Z3 kupiną wczoraj (przedłużenie umowy z orange) i ku mojemu zdziwieniu nie ma w niej ani bezpłatnej nawigacji Navigon ani antywirusa AVG PRO, czy ktoś zna tego przyczynę?

Michał Brożyński Styczeń 1, 2015 at 7:35 pm

Niestety nie mam pojęcia dlaczego nie ma tych aplikacji. Może Orange brandował telefon i trzeba było te apki usunąć? Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Jeśli chodzi o nawigację, dobrą i działającą nawet offline, to polecić mogę mapy HERE od Nokii do znalezienia w Sklepie Google Play.

kkatarzyna92 Styczeń 2, 2015 at 3:05 pm

Podejrzewam, że taka musi być tego przyczyna, ponieważ jest w nim zainstalowanych kilka aplikacji związanych z orange (w tym nawigacja orange). Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. :)

Michał Brożyński Styczeń 2, 2015 at 6:56 pm

Czyli zagadka rozwiązana. Mam nadzieję, że smartfon ten się będzie bardzo dobrze sprawował – tak, jak u mnie w czasie testów :)

Tomek Szymanik Styczeń 9, 2015 at 12:02 pm

Witam. Kupiłem sobie nowe Z3 białe w sieci T-Mobile. Wybór padł na Z3 ze względu na wydajną baterię, głośniki stereo oraz dobry aparat. Po kilku dniach użytkowania telefon rozczarował mnie kompletnie głównie porównywałem go z HTC ONE M8.
Rzeczy podstawowe, które mnie mocno denerwują to:
1. Wibracja – nosząc telefon w kieszeni spodni dżinsowych w ogóle nic nie czuć wibracji (chodzi tu o połączenie przychodzące, bo sms-a to nawet trzymając w ręku nie czuć).
2. Mimo głośników stereo połączenia przychodzące dają dźwięk tylko na dolnym głośniku (słaba wibracja plus jeden głośnik i w kieszeni spodni na ulicy nie słyszę ani nie czuję czy ktoś do mnie dzwoni).
3. Podświetlenie ekranu – mimo trybu automatycznego trzeba samemu ustawiać podświetlenie. W dzień na jaśniejsze wieczorem na słabsze – ogólnie to jakby nie było trybu automatycznego. Porażka w telefonie flagowym za tą cenę.
4. Obudowa – mimo aluminiowej ramki i braku możliwości rozebrania naciskając delikatnie na środku tylnej obudowy słychać trzeszczenie i szkło rusza się góra dół.
5. Aparat w trybie automatyczny robi kiepskie zdjęcia. W ogóle porównując zdjęcia z Z3 do zdjęć z HTC ONE m8 (gdzie HTC ma tylko 4,1 Mp) na telewizorze Samsung 46 cali szału nie robią. Różnica jest bardzo mała.

Ogólnie za tą kwotę nie opłaca się kupić tego telefonu. Dobrze, że mam możliwość zwrotu :-)
To był mój pierwszy i ostatni Sony, ale jest to moja opinia. Innym może się ten telefon bardzo podobać.

Michał Brożyński Styczeń 9, 2015 at 5:18 pm

Witam serdecznie. Dziękuję za ten wyczerpujący i sensownie uargumentowany komentarz. Ale jestem pewien, że musiał Pan trafić na jakiś wadliwy egzemplarz. Ja w testach też miałem Z3 jako jeden z pierwszych blogów w Polsce i przyjechał zafoliowany, a ja byłem pierwszym użytkownikiem. Ale zdarza się nie raz, że otrzymuję jakiś smartfon Sony po przygodach w kilku innych redakcjach i tam się nikt z tym sprzętem nie pieści tak, jak ja. I przyznam, że widać spore – nazwijmy to – zmechacenie takiego telefonu, ale mimo wszystko całość i tak wypada bardzo dobrze. Nic nie trzeszczy, ani się nie rusza, a jedyną widoczną wadą pozostają sporadyczne ryski. Ale koniec końców dobrze, że miał Pan szansę na wymianę. Ze swojej strony mogę dodać tylko, że moim skromnym zdaniem Sony to firma, której mimo wszystko warto dać drugą szansę. Pozdrawiam i życzę zadowolenia z kolejnego smartfona. Rozumiem, że wybór padł na HTC One M8? PS. zachęcam do lektury naszej recenzji tego modelu :)

Łukasz Marzec 22, 2015 at 1:56 am

Witam
Jestem w trakcie zmiany telefonu, wybór padł na Sony Z3.
Mam jednak spore obawy, gdyż dużo się naczytałem o wadzie serii Z i ich samoczynnych pękających tylnych obudowach jak i ekranach, wynikających ze zbyt dużego nagrzewania się okładów scalonych, procesora lub pamięci. Co gorsze sony polska nie widzi problemu lub nie chce go widzieć i nie akceptuje reklamacji. Co w UK np nie stanowi problemu.
Stąd moje pytanie, czy przy ciągłym wręcz intensywnym użytkowaniu nie spotkał Pan się z problemem zbyt mocnego nagrzewania się telefonu ( np nagrywanie filmu , gry 3d )?

Michał Brożyński Marzec 22, 2015 at 1:32 pm

Witam serdecznie. Dziękuję za to pytanie. Nie ma smartfonów, które się przy dużym obciążeniu nie nagrzewają. Spotkałem nawet takie, które prawie zawsze pozostają chłodne, kiedy mamy do czynienia z zimnymi miesiącami w roku, a kiedy zbliża się lato, potrafią dać o wysokiej temperaturze solidnie znać. Nagrywanie filmów w 4k mocno podgrzewa ostatnie Xperie Z2 jak i Z3, momentami nawet do poziomu dość nieprzyjemnego. Osobiście nigdy nic nie stało się ani mi, ani żadnemu z moich blogerów, którzy testowali flagowe “zetki”. Raz przyjechała do testów Xperia Z3 Compact z małym pęknięciem szybki na pleckach smartfona w bodaj lewym, dolnym narożniku, ale nie byliśmy pierwszą redakcją, gdzie model ten był testowany, zatem nie potrafię powiedzieć w jakich okolicznościach do tego doszło. Miejsce też było zdecydowanie nietypowe. Z moich osobistych doświadczeń wynika jedno – zarówno Z1, jak i Z2 i Z3 to absolutnie genialne smartfony. Świetnie wykonane, trwałe, wodoszczelne, superszybkie i niesamowicie wydajne. Nieźle działają na baterii, robią świetne zdjęcia (ale trzeba pobawić się ustawieniami, bo tryb auto działa średnio), a muzyka z nich brzmi tak, że nie ma się ochoty sięgać po inne odtwarzacze. Wady to palcujące się szkło na pleckach, zatem warto pomyśleć o białej wersji kolorystycznej, trochę już archaiczna nakładka na Androida i odczuwalne grzanie się przy kręceniu materiałów w 4k. Ale SGS5 też mi się wtedy grzał, zatem z pewnością jest to winą Snapdragonów.

Franciszek155 Marzec 24, 2015 at 9:04 am

Zapraszam do zapoznania się z ofertą
firmy preply! Najlepsze oferty pracy

http://preply.com/pl/japoński-przez-skype

japonski na skypa za darmo

Pracowałem z nimi przez ponad rok i
zdobyłem cenne doświadczenie! Polecam.

Michał Brożyński Marzec 24, 2015 at 10:51 am

Szanowny Panie, mój blog to nie tablica ogłoszeń. Jeśli ma Pan coś do powiedzenia na temat publikowanych przeze mnie i mój zespół treści, zachęcam do merytorycznych dyskusji. Następnym razem zostanie Pan zablokowany, a Pana konto skasowane. To jedyne i ostateczne ostrzeżenie.

Anna Kalasińska Maj 4, 2015 at 10:47 am

Witam, niestety moja Xperia Z3 nie jest wodoszczelna. Miała kontakt z wodą przez krócej niż 1 minutę i była zanurzona tylko dolną częścią, maksymalnie do połowy telefonu.
Mimo to dotyk nie działa. Reaguje na boczne przyciski. Czy ktoś miał podobny problem?

Michał Brożyński Maj 4, 2015 at 11:38 am

Jeden z czytelników powyżej opisał podobny problem. Sporo pomogło osuszenie telefonu, ale ja bym go bez dwóch zdań w obecnej sytuacji oddał do serwisu, do czego zachęcam, Wodoodporność tej Xperii to nie slogan reklamowy, a jedna z solidnych cech, która w mojej redakcji przeszła testy wyśmienicie.

Anna Kalasińska Maj 4, 2015 at 12:34 pm

Z tego co udało mi się wyczytać z opinii innych użytkowników telefonu Sony Xperia Z3 to w przypadku oddania telefonu na gwarancję – serwis jej nie uznaje. Mam nadzieję, że w moim przypadku będzie inaczej.

Michał Brożyński Maj 4, 2015 at 12:38 pm

Proszę próbować i dać znać, jak się sprawa zakończyła! Jeśli faktycznie dobrze Pani zabezpieczyła wszystkie otwory zaślepkami, nic takiego jak zalanie miejsca mieć nie powinno. Na targach w Barcelonie, widziałem w tym roku cały długi stół zalany wodą, w której leżały i smartwatche i smartfony Sony, proszę więc walczyć o swoje!

Anna Kalasińska Maj 4, 2015 at 12:40 pm

Wszystkie zaślepki dokładnie zamknięte, dotyk nie działa. Jestem niemile zaskoczona.

Michał Brożyński Maj 23, 2015 at 4:28 pm

Witam serdecznie, czy sprawa Xperii Z3 po zalaniu się jakoś wyjaśniła?

Anna Kalasińska Maj 25, 2015 at 10:22 am

Całkiem zapomniałam odpisać…
W Xperii wymienili mi przedni i tylny panel i jak na razie działa.
Liczyłam na wymianę telefonu, ale i tak jestem zadowolona z tego co zrobili.
Naprawa zajęła równe 7 dni.

Michał Brożyński Maj 25, 2015 at 10:41 am

No to świetnie – testy wodne smartfon teraz przeszedł bez problemu? :)

Anna Kalasińska Maj 25, 2015 at 10:42 am

W serwisie tak, a ja na razie nie planuję testować ponownie :)

Michał Brożyński Maj 25, 2015 at 10:43 am

Ok – to trzymam kciuki, żeby już było dobrze :D.

Artkl Maj 21, 2015 at 9:38 am

witam,

Ja natomiast mam dylemat poniewaz posiadam Galaxy s5, niestety po trochu uzytkowania nie zadowala mnie jego szybkosc pracy. Wczesniejszy htc m7 wymiatał o kroć szybciej i reagowal na moje sterowanie.. Mam do wyboru teraz natomiast Galaxy ALPHA lub XPERIA Z3. Szkoda byloby mi wodoszczelnosci na rzecz alpha, ale zas jest zgrabniejszy w trzymaniu i ekran 4.7” nie jest zbyt maly się wydaje… Natomaist Z3 ma chyba wielkie kąty kwadratowe ktore powiekszaja mocno telefon?
Natomiast chodzi tu o szybkosc działania. czy ktos moze wyrazic opinie jakas o galaaxy alpha vs z3 ?

Michał Brożyński Maj 23, 2015 at 4:35 pm

Witam serdecznie i przepraszam za poślizg w odpowiedzi, ale ciężki finisz tygodnia mam za sobą. OK, wracając do pytania – przed pozbyciem się SGS5 mimo wszystko postarałbym się zrobić jeszcze przywracanie do ustawień fabrycznych i zainstalowanie wszystkiego od nowa. Proszę tylko pamiętać, że traci się wszystkie dane, a kontakty i aplikacje odtwarzają się z konta Google (jeśli włączona była synchronizacja). Moim zdaniem powinno to znaczne pomóc.

Jeśli chodzi o Alphę, to mam ją obecnie u siebie. Pracuje świetnie i ma KitKata 4.4.4, a zatem jest niezwykle stabilnie i płynnie. Poza tym to telefon z września, więc z końcówki, a nie początku roku, jak miało to miejsce z SGS5. Druga sprawa, że na Allegro można nowe modele dostać już od 1300zł, a używane od ok. 1000zł, zatem tanim kosztem można mieć świetny telefon. Co do wielkości to jest bardzo optymalnie, ale jak się przyzwyczai ktoś do większych przycisków to przez pierwszy tydzień może czuć dyskomfort. Kwestia nawyków i kompromisu.

Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi kwadratowymi kątami widzenia w Z3? To jest genialny smartfon, mogę polecać z czystym sumieniem, z rewelacyjnym ekranem. Gdybym miał porównać szybkość działania Galaxy Alphy i Sony Xperii Z3, to myślę, że Z3 może chodzić ciut szybciej, ale nie jestem pewien, czy będzie to wyjątkowo zauważalne.

Lukasz Czerwiec 13, 2015 at 10:22 am

Tak strasznie zachwalasz telefon XZ 3 a moim tym właśnie modelu zaparowal obiektyw od aparatu nawet go nie myjąc pod wodą lecz od temperatury i nagrzewania się sprzętu. Miałem go w kieszeni godzinę! Masakra, to jakiś bubel! Oczywiście w serwisie powiedzą że to wina użytkownika i radź sobie.

Michał Brożyński Czerwiec 13, 2015 at 12:57 pm

Witam, no zachwalam – bo smartfon sprawdził się doskonale w teście. To, co mi nie pasowało też jest przeze mnie opisane. Natomiast wiem bezpośrednio od Sony, że kładą ogromny nacisk na jak najlepsze załatwianie wszelkich reklamacji sprzętu. Proszę skorzystać w tym celu z tej strony: http://support.sonymobile.com/pl/

Michał Brożyński Czerwiec 13, 2015 at 12:58 pm

PS. daj znać, jak to się potoczy. Jestem ciekaw, jak to wygląda w praktyce.

Dziabąg xdd Październik 3, 2015 at 6:57 pm

Witam, stoję przed jak się okazało trudnym wyborem nowego smartfona na którego przerzucę się z mojego, już wysłużonego Samsunga Galaxy S2. Wybór padł na Samsunga Galaxy S5, głównie ze względu na zadowolenie z obecnego telefonu serii Galaxy oraz wodoszczelność i przyzwyczajenie do nakładki TouchWiz a także świetny aparat, jednak po przeczytaniu niezliczonych recenzji na blogach technologicznych i opinii użytkowników postanowiłam zrezygnować z Samsunga na rzecz telefonu Sony Xperia Z3. Tu jednak przy świetnych opiniach na blogach technologicznych napotkałam na wiele negatywnych opinii użytkowników na temat tego telefonu. Czytałam też, że psucie się telefonu może wynikać z kupna telefonu ze złego źródła, np. dużo takich telefonów wystawionych jest na allegro. I właśnie tego dotyczy moje pytanie, czy rzeczywiście źródło z którego kupujemy smartfona ma tak duże znaczenie? Czy jeśli jest on tańszy o 200-300 zł niż na innych stronach oznacza to że jest on bublem? Czym kierować się wybierając stronę z której zamawiam telefon i czy w ogóle zamawiać przez internet, czy lepiej zapłacić więcej w stacjonarnym sklepie rtv i mieć pewność, że jest on w idealnym stanie.

Michał Brożyński Październik 5, 2015 at 6:05 am

Kłaniam się. Otóż ma wybór źródła zakupu ma zawsze duże znaczenie. Sprzedawcy, którzy mają mało komentarzy, a wśród nich jeszcze takie, które są często negatywne, powinni być już sygnałem alarmowym, od kogo lepiej telefonu nie brać. Z Pana opisu wnioskuję, że następca SGS2 będzie Panu służył przez kolejne lata, a to oznacza, że w tej perspektywie 200-300 zł różnicy nie ma wielkiego znaczenia. Z drugiej strony to fakt – recenzenci zachwycają się zetkami, a użytkownicy narzekają w komentarzach na ich awaryjność, szczególnie przegrzewanie i pękające plecki oraz – niestety – zalania i problemy w tym względzie z serwisem. Mi trudno to ocenić, bo każda Xperia z flagowej serii sprawowała się w naszej redakcji kapitalnie. Gdyby Nexusy nagle wyginęły, smartofny z tej rodziny od Sony byłyby moim naturalnym wyborem (tak przynajmniej sądzę dzisiaj). Niemniej pamiętam też, że rewelacyjne wrażenie zrobił na mnie SGS5, którego niesłusznie nazywano plastrem i kpiono z jego wyglądu. Wodoszczelność też jest w nim taka sobie, co w mojej recenzji pokazałem na zdjęciach. Natomiast to wciąż świetny telefon Samsunga, który chociażby pod względem funkcji fotograficznych sprawdza się znacznie lepiej niż Xperie.

robercik325 Październik 17, 2015 at 12:06 pm

Posiadam wersję czarną. Zdjęcia nie tak dobre robi jak zapowiadano, ale jest ok. Musiałem kupić szklaną obudowę na tył, niestety pękła po drobnym upadku, ale na kamień. Jeśli ktoś ma ten sam problem to dla ułątwienia podaje link do sklepu gdzie są ok ceny i można od razu wymienić u nich http://rizeer.pl/czesci-sony-xperia-z3

Komentowanie zamknięte