Wirtualna biblioteka dla najmłodszych adeptów czytania to strzał w dziesiątkę! I wygląda TAK!

5

Lubię czytać. Bardzo. Cenię sobie również wygodę i po wielu latach papierowych książek, jakiś czas temu zmieniłem przyzwyczajenia. Ze względu na komfort i mobilność przerzuciłem się niemalże w 100 procentach na ebooki. Mam swoje ulubione miejsce w sieci, gdzie przeglądam nowości, promocje, gdzie kupuję cyfrowe książki. Nie da się ukryć, że wirtualne księgarnie główny target widzą w starszych czytelnikach, a co z tymi najmłodszymi? Wirtualna biblioteka tylko dla dzieciaków? Bardzo proszę! Loloki.pl świetnie wypełniło niszę i dzięki swoim zasobom, dzieci te młodsze, ale i trochę starsze w jednym miejscu mają wiele pozycji tylko dla siebie. Oczywiście z małą pomocą rodziców.

Loloki – Wirtualna biblioteka dla Twojego dziecka – mat. pras. Loloki

Biblioteka dla najmłodszych aktualnie oferuje około 200 pozycji. Podzielone są one na trzy poziomy. Dla najmłodszych, dla tych którzy zaczynają pierwszą klasę i dzieciaki, zaczynające przygodę od czwartej klasy podstawówki. Każdy poziom oznaczony jest odpowiednim kolorem, dzięki czemu w prosty sposób rodzic może zidentyfikować książkę.

Dzięki dostępności na platformach mobilnych (iOS, Android), a także desktopowej, czytanie/słuchanie książek jest możliwe praktycznie pod każdą pozycją. A skoro tablety są tak popularne wśród polskich rodzin podejrzewam, że wielu skorzysta właśnie z tej ścieżki dostępowej. Napisałem, że książki można czytać lub słuchać i rzeczywiście twórcy udostępniają taką możliwość. Dziecko może tylko słuchać lektora, albo ćwicząc czytanie wspierać się nim. Dla tych, które opanowały sztukę samodzielnego czytania – lektor nie będzie już potrzebny, chociaż rodzica w tej roli raczej nic nie zastąpi ;).

Loloki – Wirtualna biblioteka dla Twojego dziecka – mat. pras. Loloki

OK – inicjatywa fajna, ale ile to kosztuje? No i tutaj znowu będzie potrzebny ktoś z dorosłych, kto dysponuje… portfelem. Ale spokojnie – Loloki.pl to zupełnie nieobciążający wydatek. 15 złotych miesięcznie to nie dramat finansowy, tym bardziej, że zasoby mają zwiększać się z upływającym czasem. Około 10 pozycji na miesiąc. Warto również zaznaczyć, że książki można czytać/słuchać w trybie offline, uprzednio je ściągając, a także utworzyć playlistę, dzięki której Twoja pociecha będzie mogła posłuchać np. przed snem kilku opowieści.

Cóż, mogę tylko pozazdrościć obecnym dzieciakom, ponieważ trafiły one na wspaniały technologicznie czas, bowiem mają wszystko w zasięgu ręki. Co prawda nie zaszkodzi założyć konta również w prawdziwej bibliotece, ponieważ jestem zdania, że mimo wszystko warto zachęcić do odwiedzania tego miejsca, niemniej Loloki.pl to świetny początek, by rozpalić miłość do książek. Kapitalny pomysł! Prezent z okazji Dnia Dziecka w postaci tylu książek – idealny!

Źródło,foto: informacja prasowa

Share.

About Author